Zabawy i zajęcia badawczo-konstrukcyjne

Zajęcia te ze względu na swój specyficzny charakter wymagają dokładniejszego omówienia. W zależności od celu, jakiemu służą, mogą być samodzielną formą zajęć, a także ich uzupełniającym ele­mentem. Ponadto w ramach zajęć konstrukcyjnych wykorzystujemy cały arsenał metod, jakimi dysponuje metodyka wychowania przed­szkolnego. Wreszcie dla dziecka stanowią zajęcia konstrukcyjne okazję do pełnej „wypowiedzi”, angażując, rozwijając i wzbogacając wszystkie jego doświadczenia, umiejętności i emocje. Nie znaczy to oczywiście, że są one jedyną formą odtworzenia rzeczywistości technicznej. Ważną rolę w tym zakresie odgrywa również działalność plastyczna dziecka. Szczególnie ważne są zabawy o charakterze „eksperymentu” (nazy­wamy je również zabawami badawczymi). Te ostatnie mogą (choć nie muszą) stanowić wstęp do konkretnej działalności konstrukcyjnej dziecka. Przykładowo wspólna zabawa lusterkami w „puszczanie za­jączków” może zapoczątkować „systematyczne” badanie „własności” zwierciadła, a nawet próbę konstrukcji prostego peryskopu. Nauczyciel­ka demonstruje dzieciom własności naczyń połączonych i przepływ wo­dy z naczynia położonego wyżej do położonego niżej. Łatwo może przejść do objaśnienia zasady działania turbiny wodnej, a nawet prostej kon­strukcji „koła wodnego”. Szereg demonstrowanych przez nauczycielkę zjawisk dzieci mogą powtórzyć same, a potem nabyte doświadczenia wykorzystać w swoich konstrukcjach (np. maszyny proste, blok, dźwi­gnia, kołowrót, klin itp.). Jak widzimy granica między różnymi formami zajęć jest płynna, co zresztą sprzyja realizacji wychowania technicznego. Realizując wychowanie techniczne z 6-latkami będziemy mieli w zasadzie do czynienia z trzema typami działalności konstrukcyjnych dzieci. Przede wszystkim będą to konstrukcje tematycznie związane z aktualnie realizowanym ciągiem tematycznym. W tym wypadku go­towa konstrukcja będzie „finałem” zebranych doświadczeń dziecka, utrwaleniem jego spostrzeżeń i przeżyć. Np. ciąg „energia elektryczna” może inspirować takie konstrukcje jak oświetlenie elektryczne kącika lalek, wykonanie dzwonka elektrycznego. Kontynuując wyżej wy­mieniony ciąg tematyczny, np. w kierunku „urządzenia łączności”, można nawet pokusić się o konstrukcję modelu telefonu. Drugą grupę stanowić będą konstrukcje nie związane bezpośred­nio tematycznie z techniką. Mogą one być inspirowane przez inne hasła Programu, np. karmnik dla ptaków, ogrodzenie grządek w ogród­ku itp., lub szczególne zainteresowania i potrzeby dzieci, np. mebelki dla lalek, stały garaż dla samochodów itp. Do trzeciej grupy będą należały zajęcia o charakterze konserwator­skim, takie jak — drobne naprawy i konserwacja sprzętu, zabawek itp. Do tej grupy zaliczymy również takie zajęcia, w trakcie których dzieci dowiadywać się będą o przydatności zmechanizowanego sprzętu gos­podarstwa domowego i właściwych formach ich wykorzystywania (zgodnie z zasadami bezpieczeństwa). Podział powyższy jest oczywiś­cie podziałem umownym. Można bowiem przyjąć za kryterium po­działu stopień samodzielności danej konstrukcji. W tym układzie pierwszą grupę stanowiłyby zajęcia związane z obsługą gotowych me­chanizmów, np. w zabawkach czy dziecięcych pojazdach, drugą grupę — zajęcia konstrukcyjne z użyciem gotowych zestawów, trzecią — zajęcia u użyciem elementów uprzednio przygotowanych przez nau­czycielkę, wreszcie czwartą grupę — zajęcia polegające na samodziel­nym przygotowaniu przez dziecko elementów składowych danej kon­strukcji i ich zmontowanie w całość. Warto tu zwrócić uwagę, że pierwsza grupa zajęć rozciąga się rów­nież na zabawki mechaniczne, których konstrukcja a zwłaszcza ro­dzaj napędu stanowić może punkt wyjścia dla różnorodnych „spotkań z techniką”. Przykładowo: żeby samochód z napędem sprężynowym lub inercyjnym (hasło samochodowe) jeździł, trzeba uprzednio włożyć nieco wysiłku w nakręcenie lub „rozpędzenie”. Można więc uświado­mić dzieciom jedną z podstawowych zależności: „dostarczenie” energii — zmagazynowanie (sprężyna, koła samochodowe) — „oddanie” energii (jazda samochodu). Również drobne naprawy: konserwacja tych zabawek stanowi dla dziecka konkretny cel jego aktywności poznawczej. Podobnie druga grupa zajęć obejmuje wszelkie zestawy gotowych elementów konstrukcyjnych (np. typu „Matador”), a przede wszystkim klocki będące przecież w posiadaniu każdego przedszkola. Różnorodne konstrukcje z klocków są świetną okazją do uzmysłowie­nia dzieciom ogólnych zasad konstrukcji (dobór elementów, wytrzy­małość budowli, równowaga itp.), a także zasad organizacji pracy (podział funkcji). W praktyce te dwa podziały będą zachodziły na siebie. Należy więc z nich korzystać elastycznie w zależności od aktualnych potrzeb i możliwości, przyjmując ewentualnie inny system według własnego uznania nauczycielki. Wiadomo np., że poziom możliwości konstruk­cyjnych dziecka zależy m.in. od tego, czy miało ono dostęp do klocków, różnego rodzaju układanek i innego materiału konstrukcyjnego. Do­tyczy to również narzędzi i doświadczeń w posługiwaniu się nimi. Często zatem zajęcia konstrukcyjne trzeba rozpoczynać od zapoznania dzieci z podstawowymi operacjami technicznymi, takimi jak sposoby łączenia elementów w zależności od tworzywa, z jakiego są wykona­ne, trasowanie i wykonywanie otworów itd. Przy okazji zapoznajmy dzieci z właściwościami materiału i wynikającymi z tych waściwości zasadami obróbki. Obróbka drewna nawet ta najprostsza wymaga użycia odpowiednich narzędzi. Ze względu na charakter prac w przed­szkolu — nie wydaje się celowe zakupowanie zestawów narzędziowych przeznaczonych dla pracowni modelarskich. Również zestawy narzę­dziowe przeznaczone dla dzieci, np. „mały stolarz”, nie będą przy­datne do naszych celów z powodu ich słabej jakości. Wbrew pozorom najbezpieczniejsze dla dziecka są narzędzia najlepszego gatunku. Przy stopniowym uzupełnianiu wyposażenia należy się również kierować następującą zasadą: narzędzia podstawowe, czyli takie, którymi dziec­ko posługuje się w trakcie zajęć z całą grupą, powinny występować w ilości równej wychowankom lub w proporcji: jedno na dwoje użytko­wników. Zestawy narzędzi do obróbki drewna, najlepiej przeznaczone dla 5 — 6 osobowego zespołu pracującego pod nadzorem nauczycielki, dobrze jest umieszczać w przenośnych pojemnikach lub podstawkach, które przed rozpoczęciem zajęć dyżurny ustawia przy stanowisku pracy, a po zakończeniu odnosi na miejsce (np. do szafy, gdzie przechowuje się wszystkie akcesoria związane z wychowaniem technicznym). Na końcu niniejszego rozdziału zamieszczony jest spis narzędzi niezbędnych do różnorodnych prac konstrukcyjnych. Przekazując dzieciom nowe narzędzia należy wpierw objaśnić i pokazać, jak się nimi posługiwać, zwracając przede wszystkim uwagę na zagadnienie bezpieczeństwa. Warto też pokazać konkretne operacje, do których narzędzie jest przeznaczone i umożliwić dzieciom indywidualne wypróbowanie i przećwiczenie tych operacji. Fakt wprowadzenia no­wego narzędzia warto każdorazowo wykorzystać do przypomnienia, że narzędzia wtedy służą człowiekowi, kiedy są używane zgodnie z ich przeznaczeniem oraz należycie przechowywane i konserwowane. Dobrze jest, aby dziecko traktowało narzędzia jak swoich dobrych pomocników, znało je i lubiło. Wiąże się to również z używaniem pra­widłowych nazw poszczególnych narzędzi. W naszych „warsztatach” będziemy mieli do czynienia najczęściej z obróbką papieru, drewna oraz takich materiałów jak korki, sznurki, odcinki drutu itp. Omówimy pokrótce zagadnienia z tym związane. Szczegółowe wskazówki znaleźć można w odpowiedniej literaturze. Papier. Poza papierem rysunkowym używać będziemy bristolu w blokach formatu A-4 lub arkuszach formatu A-l, kartonu oraz tektury. Ob­róbka papieru jest łatwa, nie wymaga też skomplikowanych narzędzi. Do wycinania służą nożyczki o zaokrąglonych końcach, do rozcinania złożonego papieru można posłużyć się stępionym nożem. Ze wzglę­du na charakter tych narzędzi wymagany jest w trakcie posługiwania się nimi przez dzieci szczególny nadzór. Małe otwory można wyko­nywać igłą, większe za pomocą dziurkacza biurowego lub odcinka rurki o spiłowanej krawędzi. Elementy papierowe łączymy najczęściej za pomocą kleju. Drewno. Materiały drzewne występują najczęściej w postaci tarcicy, czyli desek lub ich odcinków, listew, sklejki oraz różnego rodzaju płyt (np. płyta pilśniowa twarda i miękka, paździerzowa itd.). W klasie przedszkolnej będziemy mieli do czynienia ze ścinkami i odpadami wymienionych materiałów, uzupełnionymi różnego rodzaju patycz­kami, szpulkami, pudełkami itd. Ewentualne przycinanie potrzebnych elementów drewna za pomocą piły — wykonywane jest wyłącznie przez nauczyciela — sześciolatki mogą natomiast samodzielnie wy­gładzić przygotowane elementy, zwłaszcza krawędzie papierem ścier­nym. Można ewentualnie wykorzystać dwa rodzaje papieru: grubo-i drobnoziarnisty. Elementy drewniane łączymy za pomocą wkrętów, gwoździ oraz klejenia. Warto zapoznać dzieci z każdym z tych sposobów, ponieważ będą one mogły wykorzystać zdobyte umiejętności m.in. przy drob­nych remontach różnych przedmiotów wykonanych z drewna. Ze względu na trujące właściwości klejów „syntetycznych” używać bę­dziemy wyłącznie kleju stolarskiego (kostnego). Jest on nieco kło-potliwszy w przygotowaniu (wymaga specjalnego podwójnego naczy­nia), ale całkowicie bezpieczny. Połączenia nim wykonane są trwałe, zwłaszcza jeżeli schną „pod naciskiem”. Używając do połączeń gwoździ należy pokazać dzieciom właściwy sposób trzymania młotka oraz zwrócić uwagę na długość i grubość gwoździa w zależności od wymiarów łączonych elementów. Uwaga: Przed oddaniem młotka w ręce dzieci trzeba koniecznie sprawdzić, czy jest on prawidłowo osadzony na trzonku. Młotki zużyte, a zwłaszcza z tzw. „grzybkiem” (zaokrąglona powierzchnia z wystającymi wokoło strzępkami metalu) nie nadają się do użytku. Stosując połączenia za pomocą wkrętów nauczycielka powinna uprzednio przygotować odpowiednie otwory: wymaga to bowiem dość dużego nakładu sił i nie zawsze dzieci będą w stanie wykonać to samodzielnie. Otwory w drewnie wykonujemy za pomocą świdrów. Są to (przy obróbce ręcznej) tzw. świdry ślimakowe ręczne. Trzeba natomiast zwrócić uwagę, żeby dzieci dobierały odpowiednią szerokość ostrza wkrętaka w zależności od nacięcia wkrętu. Z kolei podamy kilka uwag dotyczących organizacji zajęć konstruk­cyjnych. Planując zajęcia konstrukcyjne warto ich koncepcję „przedys­kutować” uprzednio z dziećmi. Podając temat konstrukcji można wspólnie zastanowić się, jakich materiałów użyjemy, czy posiadamy wszystkie potrzebne materiały, a jeśli nie, to jak je zdobyć, jakie na­rzędzia będą nam potrzebne. Takie postępowanie ma na celu stworze­nie dzieciom odpowiednich oczekiwań. Następnie przed zajęciami podajemy krótką instrukcję. Powinna ona ujmować centralne elementy zadania, a więc kolejność czynności (kolejność operacji), używane na­rzędzia, ewentualne formy współpracy między dziećmi, zasady bez­pieczeństwa. Jeżeli chodzi o materiał, to nie zawsze jest konieczne ustalanie jednego rodzaju materiału dla wszystkich dzieci. Możliwość wyboru rozbudza pomysłowość i fantazję dziecka. Czasami sam ro­dzaj konstrukcji narzuca więc wybór takiego a nie innego materiału. Warto wykorzystać ten fakt w celu uświadomienia dzieciom związku między właściwościami materiału konstrukcyjnego a jego zastosowaniem. W trakcie pracy nauczycielka kieruje jej przebiegiem, koryguje błędy, życzliwie pomaga pokonywać trudności. Może zdarzyć się, że któreś z dzieci „zgłosi poprawkę” do naszej instrukcji, np. znajdzie łatwiejszy sposób połączenia elementów, bardziej efektywny sposób obróbki itp. Warto wtedy wspólnie z dziećmi zastanowić się nad przy­datnością pomysłu kolegi i wprowadzić go do instrukcji. Jest to bardzo ważny wychowawczo moment. Dzieci nie są jeszcze obarczone róż­nymi stereotypami myślenia i działania, w związku z czym łatwiej do­strzegają nowe, często zaskakujące możliwości. Dlatego popieranie i stymulowanie takich zaczątków twórczego myślenia jest koniecznym elementem pracy wychowawczo-dydaktycznej. Planując zajęcia należy starać się, aby praca mogła być wyko­nana w ciągu jednego ewentualnie dwóch zajęć. Należy zawsze za­chęcać dzieci, aby doprowadzały prace do końca. Oceniać trzeba w stosunku do indywidualnych możliwości dziecka i jego samodziel­nego wkładu pracy. Co pewien czas warto zrobić wystawę prac wszystkich dzieci. Znając tendencje dzieci do wszelkich porównań w rodzaju lepsze — gorsze, znaleźć pozytywne walory nawet tych prac, które nie są szcze­gólnie udane, wskazując dzieciom, jakie to różne kryteria oceny można przyjmować. Gdy dzieci przyswoją sobie taki sposób oceny, wprowa­dzamy zwyczaj wspólnej oceny prac. Przez cały czas trwania zajęć trzeba zwracać uwagę na właściwą organizację pracy i korygować ewentualne błędy dzieci w tym zakresie. Porządek na stanowisku pracy ułatwia dzieciom koncentrowanie się, co oczywiście usprawnia pracę. Należy wyrobić w dzieciach nawyk odkładania narzędzi zawsze na to samo miejsce. Pomocne są w tym wspomniane już małe pojemniki lub stojaki na podstawowe narzędzia. Również drobne elementy, takie jak gwoździe, wkręty, odcinki drutu, klej — warto podawać na stanowisko pracy w niewielkich pudełkach. Usprawnia to pracę i pozwala łatwiej zachować porządek. Jako stano­wisko pracy służyć może stół (dostosowany do wzrostu dzieci), a na­wet typowy stolik przedszkolny zabezpieczony nakładanym blatem z twardej płyty pilśniowej obramowanej listwami, przy którym wy­znaczamy do sześciu stanowisk roboczych. Stoliki-warsztaty ustawiamy tak, aby zapewnić swobodę ruchów (zmianę pozycji) dziecka oraz właściwe oświetlenie. Zajęcia konstrukcyjne z obróbką drewna z za­sady przewidujemy w grupie liczącej do 6 dzieci — aby zapewnić pełny nadzór ze strony nauczyciela, należy więc tak organizować całość pracy, aby reszta grupy miała w tym czasie inne zajęcia nie wymagające stałego dozoru nauczycielki. Nie jest konieczne, aby wszystkie dzieci w kolejno dobieranych zespołach wykonywały tę samą konstrukcję. Warto jednak tak zaplanować tematy zajęć, by rodzaj konstrukcji wy­magał tych samych łub przynajmniej podobnych operacji. Czas trwa­nia zajęć z całą grupą powinien mieścić się w granicach 30—45 minut. W przypadku kiedy dzieci wykazują szczególne zainteresowanie bądź zaawansowanie danej konstrukcji jest daleko posunięte, można zajęcia nieco przedłużyć. Również w przypadku indywidualnych zaintereso­wań i potrzeb dzieci trzeba elastycznie „manewrować” czasem zajęć. Może zdarzyć się, że dzieci proszą o pozwolenie majstrowania w ką­ciku technicznym poza właściwymi zajęciami. Należy im to umożliwić (jeśli nie koliduje to oczywiście z innymi zajęciami). Dzieci wykazujące szczególne zainteresowania techniczne mogą być również stałymi opiekunami kącika technicznego. Czy stanowisko pracy będzie trwa­łym wyposażeniem kącika technicznego, zaopatrzonego również w sza­fkę do przechowywania narzędzi i materiałów oraz różnego rodzaju pomocy, to zależy od lokalnych warunków. Nie podajemy dlatego żadnych konkretnych propozycji. W każdym jednak przypadku do­brze jest, kiedy „sprzęt” związany z wychowaniem technicznym zgro­madzony jest w jednym miejscu. Dotyczy to zwłaszcza materiałów konstrukcyjnych, które segregujemy np. według rodzaju surowca (służyć może do tego szuflada lub nawet skrzynka z odpowiednimi przegródkami). Większe elementy takie jak deski, listwy, płyty i sklejka mogą być przechowywane po prostu „za szafą”. Dzieci często bez zachęcania przynoszą różne „skarby”. Jeśli są one przydatne do na­szych celów (a najczęściej są) — to oczywiście uzupełniają magazyn materiałów, przy czym wszystko, co się w nim znajduje, może służyć równocześnie do innych zajęć i zabaw. W zajęciach konstrukcyjnych biorą udział chłopcy i dziewczęta. Zwłaszcza te ostatnie trzeba będzie czasem szczególnie zachęcać do tzw. „męskich robót”. Wykorzystać tu można fakt posiadania przez dziewczynki takich pojazdów” jak rowery lub wózki. Zwłaszcza kon­serwacja roweru oraz jego niewielkie naprawy są znakomitą okazją do „spotkań z techniką” (co oczywiście nie dotyczy wyłącznie dziew­czynek). W sprzyjających warunkach niektóre zajęcia konstrukcyjne można przenieść na świeże powietrze. Poza „klasycznym” w takich przypad­kach materiałem konstrukcyjnym (piasek, tworzywo przyrodnicze) wykorzystujemy elementy w postaci skrzynek, desek, listew itp., z których to powstawać mogą różnorodne budowle, modele, pojazdów i inne konstrukcje. Trzeba również stale zachęcać rodziców, aby umożliwili dzieciom kontynuowanie zainteresowań technicznych na terenie domu. Wycieczki. Wycieczki stwarzają okazję do bezpośredniego, wielozmysłowego kontaktu z rzeczywistością techniczną (i nie tylko). Intensywność tego kontaktu nie tylko sprzyja bogaceniu i utrwalaniu doświadczeń dziecka, ale przez długi okres inspiruje różnego rodzaju zabawy, rozmowy i twórczość konstrukcyjno-plastyczną dzieci. Często jedna wycieczka wyzwala prawdziwą lawinę inicjatywy dziecięcej, co oczy­wiście nie pozostaje bez wpływu na planowanie pracy przez nauczy­cielkę. Nie ma chyba takiej okolicy w naszym kraju, gdzie nie znalazłby się obiekt godny uwagi. Terenem wycieczek mogą stać się nie tylko obiekty przemysłowe, ale również warsztaty (np. kuźnia), PGR, kółka rolnicze, młyny, mleczarnie, urządzenia komunikacyjne (stacja ko­lejowa), zapory wodne itd. Przygotowując wycieczkę, trzeba uprzednio nawiązać kontakt z kierownictwem bądź odpowiednim pracownikiem obiektu, aby uzyskać zgodę na zwiedzanie i fachowego przewodnika. Pomocą mogą tu często służyć rodzice zatrudnieni w danym za kładzie. Rozmawiając z dziećmi na temat mającej odbyć się wycieczki, poza ogólną informacją trzeba uprzedzić o różnych przepisach służą­cych bezpieczeństwu, do których dzieci pod ostrymi rygorami będą musiały się zastosować. Dobrze jest, kiedy bezpieśrednio przed wkro­czeniem na teren obiektu kompetentny pracownik jeszcze raz o tym przypomni. Fakt, że dorośli pracownicy również muszą przestrzegać pewnych umów, wpływa korzystnie na dyscyplinę w trakcie wycieczki. Grupie sześciolatków — poza nauczycielem — powinna na terenie pracy towarzyszyć odpowiednia liczba osób dorosłych. Aby nie ograni­czyć jej tylko do formy pokazu najlepiej jest powiedzieć dzieciom za­raz na wstępie nie tylko czego nie wolno — ale i co wolno im będzie robić na wycieczce. Chodzi bowiem nie tylko o słowne i wzrokowe — ale w miarę możności wielozmysłowe poznanie różnorodnych urządzeń świata techniki. Przykładowo, w czasie jednej z wycieczek dzieci zwie­dzając warsztaty naprawcze taboru kolejowego schodziły do kanałów rewizyjnych, aby obejrzeć ,,od spodu” lokomotywę elektryczną, po­czuć zapachy smaru, a nawet próbowały odkręcić pewną część, aby przekonać się, ile potrzeba włożyć w to wysiłku. Wycieczki są również doskonałą okazją do zapoznania dzieci z różnorodnymi formami pracy ludzkiej, jej organizacją i mechaniza­cją. Nie zawsze wycieczki są podporządkowane wyłącznie potrzebom wychowania technicznego. Niemniej jednak, nawet w czasie spaceru czy zabawy na powietrzu mogą zdarzyć się okazje (np. przebudowa drogi, przelot samolotów, praca maszyny rolniczej), które warto wy­korzystać. Z drugiej zaś strony w trakcie wycieczek zaplanowanych pod kątem wychowania technicznego bywa szereg okazji, do których nawiązanie bezpośrednio lub po wycieczce „otwiera” możliwość realizacji innych haseł programowych. Umiejętne wykorzystanie takich właśnie okazji jest jednym z istotnych elementów pracy wycho wawczo-dydaktycznej, prowadzonej metodami przedszkolnymi. Jak już wspomniano, różne rodzaje zajęć związanych z wychowa­niem technicznym nie powinny stanowić osobnego epizodu, lecz są włączone w „ciągi” czy też „bloki tematyczne”. Podobnie wycieczki mogą zarówno rozpoczynać taki ciąg, jak również stanowić jego ko­lejny fragment, a nawet finał. Zależy to prawie wyłącznie od inwencji nauczycielki, jej sposobu planowania i przygotowania zajęć. Kontakty nawiązane w trakcie wycieczek warto kontynuować w postaci ewentual­nych spotkań (np. z przedstawicielami różnych zawodów czy specjal­ności), a nawet wzajemnych świadczeń (np. zakład pracy może udzielić pomocy w wyposażeniu kącika technicznego). Informacja techniczna. Prócz zajęć konstrukcyjnych i plastycznych (prace plastyczne dzieci o tematyce technicznej) oraz wycieczek trzeba również wykorzysty­wać różnego rodzaju opowiadania, obrazy, plansze, a nawet samodziel­nie wykonywane pomoce (np. wycięte z czasopism obrazki, tematycz­nie związane z aktualnym problemem technicznym). Materiały takie należy gromadzić zawczasu, wybierając przede wszystkim te, które ilustrują zagadnienia niedostępne bezpośredniemu poznaniu ich przez dziecko (np. „badanie kosmosu”, „energia atomowa”, „niekonwen­cjonalne środki transportu”. Zwłaszcza dla dzieci wiejskich zbiór taki winien być szczególnie bogaty. Poza teczkami opatrzonymi od­powiednimi nagłówkami, dobrze jest sporządzić „spis — przewodnik” informujący, w jakich książkach i czasopismach znajdują się ma­teriały do bezpośredniego lub pośredniego wykorzystania. Dotyczy to również opisów prostych konstrukcji lub wyjaśnień różnorodnych zagadnień technicznych, niezbędnych samej nauczycielce w jej pracy. Układ takiego spisu można np. podporządkować poszczególnym hasłom w kolejności alfabetycznej. Mimo początkowych trudności w opracowywaniu takiej „kartoteki”, warto się o nią postarać, ułatwia ona bowiem znakomicie poruszanie się po rozległym terytorium tech­niki, tym bardziej, że część prac można wykonać wspólnie z dziećmi (np. teczka „transport samochodowy” zawierać będzie m.in. karty z naklejonymi obrazkami różnych typów samochodów — w zależności od przeznaczenia, obrazki różnego rodzaju dróg, znaków drogowych itd. Kompletowanie takich obrazków, segregowanie i naklejanie na wspólne karty: „samochody ciężarowe”, „samochody osobowe”, „samochody specjalne”, „drogi i mosty” wykonują w ramach zajęć dzieci pod kierunkiem nauczycielki). Dokumentację techniczną związaną z projektami różnego rodzaju konstrukcji do samodzielnego wykonania przez dzieci uzupełnić warto dodatkowo własnymi uwagami i doświadczeniami. Ułatwia to bardzo planowanie pracy z kolejnymi grupami dzieci. Uwagi powyższe należy traktować wyłącznie jako propozycję, poszukując własnych, lepszych rozwiązań. Dotyczy to oczywiście całości zagadnień zawartych w niniejszym rozdziale. Być może, wy­chowanie techniczne stanie się wtedy ciekawą przygodą zarówno dla dzieci, jak też i nauczycielki.

Both comments and pings are currently closed.
This theme is sponsored by