Rola sprawności psychoruchowych dziecka w przygotowaniu do pisania

Opanowanie umiejętności odróżniania i kreślenia liter związane jest ściśle z pojmowaniem kierunków i umiejętnością zastosowania ich w praktyce. Wynika stąd, że warunkiem nabywania umiejętności pi­sania jest dobra orientacja przestrzenna. Rozumienie kierunków zwią­zane jest niepodzielnie z własnym ciałem i przestrzenią, w której się poruszamy. Zależność ta musi być wypróbowana w osobistym do­świadczeniu dziecka. Informacje o kierunkach czerpie ono przez sam fakt poruszania się (własnym ciałem) w przestrzeń , działania w niej, zmiany pozycji, a także z wewnętrznego odczuwania własnych ruchów. Trzeba zatem już jak najwcześniej stwarzać dzieciom takie sytuacje, aby mogły przeżywać różnorodne odczucia kierunków, zanim będą się uczyły określania ich wzrokiem i słowem. Najwcześniej zapoznaje się dziecko praktycznie z kierunkiem na wprost oraz w prawo i w lewo. W wyczuwaniu prawej i lewej strony własnego ciała znaczną pomocą okazują się zabawy i ćwiczenia rów­nowagi. Wymagają one szczególnej uwagi dziecka zwróconej na własną postawę i stałego regulowania „wyważania” jednej i drugiej połowy ciała. Trzeba więc z dziećmi organizować np. zabawy w przechodzenie i przebieganie po wyznaczonej na ziemi wąskiej ścieżce stosując do­datkowo rozmaite kombinacje ruchowe: skręty zygzakiem w prawą i lewą stronę, podskoki, skakanie na jednej nodze, podrzucanie worecz­ków w chodzie itp. Innym razem będzie to przechodzenie po gimnasty­cznej ławeczce, listwie odwróconej ławki, chodzenie po zwalonych pniach drzew. Drugą grupę zabaw i ćwiczeń, które ułatwiają dziecku orientację w kierunkach są ćwiczenia tułowia, ujęte w takie zabawy naśladowcze, jak: łódka na fali, wahadło zegara, dotknij uchem kolana czy pokaż sufit. Uczą one dzieci rozpoznawać i odróżniać strony ciała i poszcze­gólne jego części. Nieco trudniejsze tego rodzaju zabawy ruchowe to chody połączone ze skrętami tułowia w prawo i w lewo na sygnał dany przez nauczycielkę, chody kombinowane, np. chód linią zygzakowatą, gdzie kierunek w prawo i w lewo zmienia się szybko i rytmicznie, a ruch dziecka wymaga powtarzającego się hamowania i zwrotów całego ciała raz w prawo, raz w lewo. Stopniowo należy stosować i zachęcać 6-latki do coraz trudniejszych zabaw i ćwiczeń tego rodzaju, np. chodzenie w ślimaka, chodzenie w ósemkę, chodzenie tyłem (po prostej, potem zygzakiem) oraz bieg slalomem itp. Kiedy dzieci dobrze już opanowują zmiany kierunku w ruchu — można te same ćwiczenia powtarzać przy zamkniętych oczach. Podczas wszelkich zabaw i ćwiczeń ruchowych kształtujących po­czucie kierunków u dzieci nauczycielki stosują wiele różnorodnych sygnałów — początkowo przeważają wśród nich sygnały słuchowe i wzrokowe jak: klaskanie, dźwięk bębenka, kolory, chorągiewki, znaki graficzne itp. Następnie stosujemy sygnały słowne określające nazwę kierunku i zmiany pozycji: w prawo, w lewo, na wprost, skręt, stop, zwrot w tył itd. Trzeba dbać o to, aby sygnały słuchowe i wzro­kowe były wyraźnie zróżnicowane, np. niski dźwięk określa skręt w prawo, wysoki — w lewo, czerwona chorągiewka — kierunek na wprost, biała — stop itd. Orientacji w przestrzeni i jej kierunkach sprzyjają — obok wymie­nionych wyżej — również zabawy słuchowe: skąd głos dochodzi ? wekowanego — z umownym sygnałem głosowym, oznaczającym kieru­nek poszukiwania ukrytych, gdzie, jaki ptak śpiewa? — i inne. Usprawnienie ręki prawnej i lewej. Równolegle do zabaw i ćwiczeń, które uczą dzieci rozpoznawać kierunki w przestrzeni, trzeba pilnie pracować nad sprawnością rąk dziecka oraz różnicowaniem czynności ręki prawej i lewej. Najbardziej naturalnym sposobem osiągania takiej sprawności są wszelkie czynności samoobsługowe, zabawy polegające na manipulowaniu przedmiotami, zajęcia plastyczno-konstrukcyjne i różnorodne prace ręczne o charakte­rze użytkowym. Stąd zabiegi nauczycielek powinny być podporządko­wane przede wszystkim zasadzie wszechstronnej sprawności rucho­wej dzieci, zasadzie treningu dokonywanego w wielu różnorodnych wariantach. Ćwiczeniu sprawności rąk służą zabawy ruchowe związane z to­czeniem, rzucaniem i chwytaniem piłek różnej wielkości obrę­czy, woreczków napełnionych grochem, szyszek itp., a także zabawy i ćwiczenia z manipulowaniem przedmiotami. Systematycznie dbać przy tym trzeba, aby dzieci rzucały w przód i do góry, na zmianę prawą i lewą ręką. Zabawy 6-latków można wzbogacić o pewne specjalne ćwiczenia ręki prawej i lewej, np. przez przerzucanie piłki średniej wielkości z ręki do ręki, podrzucanie jej raz prawą, raz lewą dłonią i próby żon­glowania dwiema piłkami naraz z kilkakrotnym podrzucaniem jednej i przekładaniem drugiej z ręki do ręki. Bardzo kształcącą i atrakcyjną zabawą jest podbijanie balonu wyłącznie palcami prawej i lewej ręki przy jednoczesnym podążaniu za podrzucanym balonem. Zabawa ta usprawnia manipulacje palcami, zginanie ich i prostowanie oraz wy­ważanie napięcia mięśni określającego siłę, z jaką dziecko odbija balon. W celu usprawnienia obu rąk równocześnie i różnicowania kie­runku ruchu każdej z nich można również dawać dzieciom małe za­dania polegające na rysowaniu w powietrzu określonych form jedno­cześnie obiema rękami, np. „rysujemy szyny kolejowe” — dwie, równoległe, pionowe linie, lub „rysujemy dwa ślimaki” — spiralne, płynne Łoliste ruchy o stopniowo zwiększających się kręgach, albo dwa takie same okienka — kwadraty, koleżanki rozchodzące się w dwie, różne strony — poziome linie prowadzone ruchami odśrodkowymi, tańczące marionetki — skręty nadgarstków wprowadzające w ruch dłonie w pozycji pionowej itd. Rozwijanie pamięci ruchowej. Wyrabiając orientację dziecka w kierunkach przestrzennych i do­stosowywaniu do nich pozycji własnego ciała, a rąk w szczególności, staramy się równolegle wyrabiać i utrwalać pamięć ruchową dziecka, tzn. zachowanie w wyobraźni pewnych obrazów ruchowych, które nabierają znaczenia ruchowych schematów i ich zespołów. Dzięki pamięci dynamicznie tworzonych obrazów ruchowych dzieci z biegiem czasu nabierają umiejętności wiązania wielu ruchów w określone całości — ciągi ruchowe — bez przerywania ich w czasie wykonywania. Przejawia się to w płynności i ciągłości, w swobodzie wykonywania ruchów wiązanych, podczas których dzieci spełniają szereg równoczesnych czynności. Oprócz wymienionych zabaw i ćwiczeń sprawnościowych sprzyja­ją wytwarzaniu pamięci ruchowej specjalne zagadki ruchowe, oparte na wyobrażeniach znanych dzieciom przedmiotów. Polegają one na „rysowaniu” dłonią lub palcami w powietrzu i zgadywaniu przez pozostałe dzieci nakreślonego ruchem przedmiotu. Nauczycielka daje początek takim zabawom rysując sama najprostsze formy w powietrzu. Mogą to być na początek okienka — kwadraty, piłki czy balony — koła i owale, domki, krzesełka, liście itp. Dzieci, śledząc jej ruchy — pró­bują je powtarzać, naśladować i słownie określać, co im ten rysunek w powietrzu przypomina. Rozwijaniu pamięci ruchowej służą także zabawy w imitowanie ruchem rozmaitych czynności. Najprostszym przykładem może tu służyć powszechnie znana zabawa w Króla-Lula polegająca na zgady­waniu rodzaju czynności na podstawie ruchowej ilustracji. Kształtowanie koordynacji wzrokowo-ruchowej. Obok orientacji przestrzennej, pamięci ruchowej i sprawności rąk niezbędną dyspozycją do nauki pisania jest dobra koordynacja ruchowo-wzrokowa.Koordynacja ruchowa obejmuje zarówno harmonijną współpracę różnych grup mięśniowych w trakcie wykonywania różnych czynności, jak i momenty zwalniania napięć mięśniowych i całkowitego wyłą­czania ruchów, m.in. ruchów zbędnych w danej czynności. Wymaga to wyrobienia przez dziecko tzw. czucia mięśniowego i pamięci mięś­niowej, a więc najpierw intuicyjnego wyczuwania i kierowania pracą swoich mięśni, a następnie coraz bardziej świadomego kierowania wywoływaniem dowolnej energii mięśniowej w różnych partiach swego organizmu i zwalnianiem mięśniowego napięcia, zależnie od rodzaju wykonywanego ruchu. Inną cechą motoryczności, która ma znaczenie w procesie przygo­towywania do nauki pisania, jest zręczność, czyli stopień podporządko­wania ruchowego oka do ręki, wzroku do czynności rąk. Wiemy o tym, iż u małego dziecka brakuje dróg współdziałania między analizatorami wzrokowym i kinestetyczno-ruchowym w czasie jego pierwszych manipulacji na przedmiotach. Ów brak drożności jest wynikiem braku doświadczeń czynnościowych, które zwielokrotnione z wiekiem, często powtarzane odgrywają rolę treningu i zaczynają po­zostawiać trwałe ślady w ośrodkach nerwowych, wiążąc coraz częściej wzrok z ruchem. Zabiegi wychowawcze powinny iść w tym kierunku, aby ułatwić dziecku i utorować za pomocą odpowiednich działań drogi współza­leżności funkcjonowania ośrodków ruchowych i wzrokowych. Nad koordynacją ruchów, czyli zwinnością i zręcznością dziecka pracuje przedszkole za pomocą metod zabawowo-naśladowczych i zadaniowych. W organizacji pracy klasy przedszkolnej nie może jednak zabraknąć również samodzielnych doświadczeń ruchowych dzieci, a więc dowolnych prób i zabaw, w czasie których samorzutnie trenują one i ćwiczą wszechstronne ruchy już wcześniej opanowane. A oto kilka przykładów zabaw kształtujących płynność, ciągłość i ko­ordynację ruchów: Przylot i odlot bocianów — zabawę trzeba poprzedzić krótką histo­ryjką lub rozmową z dziećmi na temat powracających wiosną i odlatu­jących jesienią ptaków, gromadnego szykowania się ich do odlotów. Dzieci — bociany gromadzą się w dowolnym szyku i na dany sygnał biegną w rozsypce wykonując ramionami poziome, faliste ruchy. Nauka pływania — dzieci naśladują pokazane przez nauczycielkę ruchy pływania żabką obu ramionami — zabawa w powolnym chodzie z całą grupą lub zespołem kilkorga dzieci. Zabawę tę można także zaproponować w formie: zielone żabki pływają w stawie. Takie zaba­wy jak: idziemy wysoką trawą, drzewa na wietrze czy kosiarze — to nie tylko ćwiczenia wyrabiające płynność i ciągłość ruchów, ale także sposób wyzwalania ruchowej ekspresji dzieci. Niezależnie od tego rodzaju zabaw rozwijamy jednocześnie koor­dynację wzrokowo-ruchową dzieci. Służą temu dwie grupy zabaw przeznaczone usprawnianiu dużej i małej motoryki. Będziemy je na­zywać zabawami oko-ręka. W obu rodzajach zabaw chodzi o kształtowanie tej samej umie­jętności podporządkowywania czynności ruchowych kontroli wzroku, przy równoczesnym wytwarzaniu zharmonizowanych pod względem siły, dynamiki i kierunku schematów ruchowych. Różnica dotyczy na­tomiast zakresu przestrzeni, na której dzieci działają, ich pozycji, a przede wszystkim zakresu i rodzaju celowych ruchów. Podporządkowaniu czynności ruchowych kontroli wzroku mają służyć różnorodne zabawy zręcznościowe w zakresie dużej motoryki. Będą to np. takie zabawy jak: Kto dalej rzuci woreczek, piłkę, drewienko na wodzie, Toczenie piłki do dołka, Toczenie piłki przez bramki, tzw. „slalom” piłek, Rzucanie do celu: tarczy, obręczy, kosza; w zimie zamiast pi­łek i woreczków można używać śniegowych kul. Zabawą w rzu­canie do celu są także kręgle, gra stwarzająca wiele możliwości odmian i punktacji. Trudniejszą, lecz ciekawą zabawą dla 6-latków jest gra w serso. Za­równo rzucanie, jak i sposób chwytania kółek na pręty wymaga szcze­gółowego pokazu nauczycielki tak ze względu na opanowanie przez dzieci techniki gry, jak rta bezpieczeństwo grających. Badmington — podobnie jak serso służy do zabawy parami. Gra po­lega na wzajemnym odbijaniu piłeczki lub lotki rakietkami — tak aby nie upadały na ziemię. Zarówno serso, jak badmington należą do trudnych zręcznościowo zabaw ćwiczących koordynację wzroku i ruchu i wymagają dostoso­wania ruchów całego ciała, ciągłej zmiany pozycji. Trzeba więc liczyć się z tym, że pierwsze próby nie będą się udawały i przygotować na to dzieci, aby nie zniechęciły się. W zakresie malej motoryki przy­kładami zabaw zręcznościowych będą różne warianty gry w pchełki, skaczące czapeczki, koszykówkę i serso stołowe, bilard i wiele innych. W grupie 6-latków z powodzeniem również można zastosować inną jeszcze grę zręcznościową, odbiegającą jednak od dotychczas oma­wianych. Są to bierki, które stwarzają przede wszystkim okazję do treningu zręczności palców i nadgarstka oraz trudniejszych form różnicowania ruchów palców i współpracy między nimi. Ze stosu luź­no rozsypanych patyczków należy wybrać po jednym jak największą ich ilość, bez poruszenia innych. Zaostrza się tu konieczność kontroli wzrokowej, nie tylko ze strony dziecka aktualnie zaangażowanego. Wszyscy grający są zobowiązani do uważnego śledzenia wzrokiem ruchów grającego towarzystwa, a przede wszystkim tego, co dzieje się z bierkami podczas wyciągania każdej z nich. Jedno poruszenie sąsiadującego patyczka równa się przegraniu gry dla danego dziecka. Na następne ciągnienie musi ono czekać w kolejności. Każda prawidło­wo wyciągnięta bierka oznaczona jest określoną liczbą punktów. Od jednego do pięciu znaczone są: zwykła bierka, wiosło, bosak, harpun, trójząb. Odliczania ich za pomocą ustalonych liczmanów (patyczki, pestki, fasolki) za każdym ciągnieniem dokonują sami grający, nato­miast ostateczne wyniki oblicza nauczycielka dla każdego dziecka — ilustrując rezultaty zręczności każdego dziecka zbiorami liczmanów i towarzyszącą im cyfrą narysowaną na tablicy lub kartonie. We wszystkich wymienionych grach chodzi o to, by na zasadzie metody prób i błędów gwarantującej doświadczenie własnym ciałem, czuciem mięśniowym, dzieci uczyły się różnicować siłę i kierunek ru­chów swego ramienia, przedramienia i nadgarstka, a także aby intu­icyjnie zdały sobie sprawę ze współzależności pracy tych grup mięśnio­wych i wzajemnej zależności między rodzajem wyrzutu a jego skutkiem w postaci uzyskanego rezultatu.

Both comments and pings are currently closed.
This theme is sponsored by