1

2

3

4

5

 

Dziecko w wieku przedszkolnym

Dziecko w wieku przedszkolny, w więc w czasie, kiedy kończy już trzeci rok życia, jest dzieckiem działającym instynktownie, a dzięki temu niesamowicie otwartym na świat. Jest to czas, kiedy dziecko jest w stanie dzięki swojej niezwykłej umiejętności dostrzegania nowości w świecie cieszyć się każdym jego szczegółem. Warto w tym okresie szczególnie zadbać o dobre warunki rozwoju dziecka – dbać o jego kontakt z przyrodą, eksponować go na bodźce społeczne, pozwalać na swobodne eksplorowanie świata. Najgorszą rzeczą prawdopodobnie, jaką można zrobić w czasie, kiedy dziecko nieustraszenie dotyka wszystkie i wszędzie chce wejść oraz wszystkie spróbować jest zabranianie mu tego. Rodzic, który cieszy się, że jego brzdąc siedzi cicho i zachowuje się w sposób powszechnie określany jako grzeczny, to rodzic krzywdzący swoje dziecko, zaniedbujący jego rozwój – rodzic nieświadomy. Trudno jednak nie zrozumieć rodziców ws sytuacji, kiedy obawiają się o bezpieczeństwo dziecka: brzdąc działający instynktownie, spontanicznie, powodowany odruchami jest narażony na ryzyko wielu na przykład upadków, skaleczeń, niebezpieczny jest jego kontakt z wodą, prądem, ze zwierzętami niekiedy. Dlatego też należy zachować ostrożność, ale nie należy dziecka ograniczać. Jest to rozróżnienie, w którym granica jest płynna i wielką sztuką jest znalezienie granicy między tymi dwoma zachowaniami. Dziecko, praktycznie odkąd zaczyna umieć chodzić samodzielnie i odkąd z łatwością już utrzymuje swobodnie równowagę, nie jest jeszcze zdolne do podejmowania niektórych działań, niektóre też są dla niego niebezpieczne, jednak nie zdaje sobie sprawy ze swoich ograniczeń – jest to jeden z najpiękniejszych okresów w życiu, kiedy nie wiemy, że czego śnie możemy zrobić. Dziecko w tym wieku myśli,że może wszystko, co przepełnia je radością i dzięki temu może swobodnie się rozwijać. Dziecko od skończenia trzeciego roku życia aż do czasu pójścia do szkoły powinno nauczyć się radzić ze swoim i emocjami, rozpoznawać je, a także powinno nauczyć się funkcjonować w pełni autonomicznie od rodziców, oczywiście w granicach wyznaczanych przez wiek malucha. Dziecko musi nauczyć się kontrolować swoje działania oraz naucz się działać i myśleć oddzielnie od rodziców, jednak bez odcinania się od rodziców emocjonalnie ani kulturowo. Aby usamodzielnić się od rodziców, potrzebne są dziecku pewne określone umiejętności, wiedzy oraz postaw, które są wcześniej zaakceptowane przez rodziców. Ową wiedzę mogą przekazać dziecku w wieku trzech, czterech czy pięciu lat rodzice oraz dziadkowie i inne osoby w otoczenia dzieci, które są im szczególnie bliskie. Dlatego też tak bardzo ważne jest czytanie dziecku w wieku przedszkolnym, obcowanie z nim, przekazywanie mu wiedzy o świecie, na przykład podczas spacerów. Tylko dziecko wyposażone w takie zasoby będzie zdolne do utrzymywania niezależności, a co za tym idzie, zdolne do dalszego aktywnego poznawania świata poza domem rodzinnym, w szkole i na podwórku, a także do skutecznego działania w społeczeństwie. Nie ma niczego lepszego, co możemy dać dziecku na życie w tym wieku. Dzięki takiemu aktywnemu wychowywaniu dziecka przez rodziców, dziecko będzie miało podstawy do tworzenia zrębów osobowości i charakteru na całe życie. W tym właśnie wieku – między trzecim a szóstym rokiem życia, dziecko tworzy podstawy własnych zainteresowań i pasji, które będą najprawdopodobniej ciągnęły się za nim przez całe życie, dlatego jest to tak ważny okres dla rodziców. Po pójściu do szkoły, zainteresowania dziecka będą dalej aktywnie się kształtowały, ale niestety wpływ domu rodzinnego nie będzie już tak wielki jak w okresie, kiedy dziecko może chodzić do przedszkola. W okresie szkolnym zainteresowania nauczycielki, która prowadzi młodsze klasy, od jej charakteru, temperamentu oraz tego, jak odnosi się ona do dzieci i jak je traktuje, będzie zależało to, w którą stronę pójdą zainteresowania dziecka. Dziecko w wieku przedszkolnym jednak musi, równocześnie ze zwiększaniem swojego dystansu wobec rodziców, nauczyć się też zdolność gotowości do reagowania na polecenia rodziców. Dziecko dobrze wychowywane to takie, które słucha rodziców, ale które nie słucha ich na zasadzie strachu przed nimi, wyrobionego przez ich groźby i kary, zwłaszcza fizyczne. Ponadto, dziecko musi też zwiększać ciągle w wieku przedszkolnym stopniowo, w miarę wzrastania, gotowość do zabawy z innymi dziećmi, do współpracy z nimi, do komunikowania efektywnie swoich potrzeb i uwzględniania zdania innych osób. Innym kierunkiem rozwoju dziecka w wieku przedszkolnym, o czym powinni wiedzieć wszyscy rodzice, jest znalezienie się w poszczególnych rolach społecznych – chodzi nie tylko o role syna, czy córki, ale także o utożsamienie się z rolą płciową. Najbardziej krytyczny pod tym względem jest czwarty rok życia, zwłaszcza dla chłopców, dla których kontakt z ojcem w tym okresie jest niezastąpiony. Poza tym, w zależności od środowiska, w którym wychowuje się dziecko, musi ono tez nauczyć się funkcjonować w takich rolach, jak siostra, czy brat, a także w końcu ucznia, co stanowiłoby o gotowości dziecka do pójścia do szkoły pod koniec okresu przedszkolnego. Sprawne wywiązanie się z tego zadania rozwojowego w okresie przedszkolnym to podstawa sukcesu w życiu społecznym w dorosłości. Jest to podstawa sukcesu w wielu dziedzinach życia. Aby jednak dziecku udało się przejść z powodzeniem okres dzieciństwa, rodzice muszą być świadomi zagrożeń oraz szans w rozwoju, jakie pojawiają się wraz z dojrzewaniem dziecka. Kiedy tylko dziecko zaczyna mówić, zaczyna zadawać mnóstwo pytań. Niekiedy jesteśmy tym całkowicie zmęczeni. Nie należy jednak okazywać zniecierpliwienia dziecku, należy za to zdać sobie sprawę z tego, że pytania te wynikają z faktu, że dziecko intensywnie się rozwija. Szczególnie męczące, ale także rozczulające są pytania dziecka zaczynające się od: „Dlaczego?“. Dziecko w tym wieku pyta właściwie w ten sposób o wszystko, bez wcześniejszego głębszego przemyślenia, bo po protu nie jest to tego zdolne na takich zasadach, na jakich my myślimy. Wszystkie procesy umysłowe są jeszcze u dziecka nie do końca uwewnętrznione i należy cieszyć się z tego okresu, bo jest to chyba jedyny, kiedy dziecko tak bardzo daje nam odczuć, jak nam ufa i jak bardzo my, jako rodzice jesteśmy przewodnikami malucha. Kiedy dziecko pójdzie do szkoły, będzie ono już bardziej zamknięte w sobie, w zdrowym znaczeniu tego słowa, będzie po prostu wolało odkrywać świat samodzielnie, zastanawiając się po swojemu nad niektórymi zjawiskami, które dla nas, dorosłych, mogą wydawać się już przeniknione i przewidywalne oraz proste. Jednak nawet wtedy, co jakiś czas na przykład dziesięciolatek będzie potrafił do nas przyjść z jakimś bystrym pytaniem, które może nas zadziwić swoją naiwnością. Dziecko w wieku przedszkolnym potrafi niekiedy przekraczać najśmielsze granice intymności, wstydu. to właśnie w tym wieku dzieci zadają publicznie pytania, które potrafią skompromitować ich rodziców. Zadawanie takich pytań wynika z kilku rzeczy. Po pierwsze, typ myślenia konkretnego w tym wieku określa, że dziecko spodziewa się, że na wszystko jest jasna i określona odpowiedź, a do tego, że jest ona prosta. Najgorszą rzeczą, jaką w tej sytuacji można zrobić, jest ignorowanie pytań dziecka w takiej kłopotliwej sytuacji, czy też w każdej innej sytuacji, a także okazywanie mu swoich negatywnych emocji czy zmęczenia. Dziecko w takim wypadku pomyśli, że skoro odpowiedz jest na wszystkie pytania, które można zadać, a dorośli, którzy są nieomylni przecież nie chcą mu na nie odpowiedzieć, to nie chcą tego zrobić z jakichś magicznych, niewyjaśnionych powodów, co jeszcze bardziej wzbudza ciekawość dziecka. Jeśli mówimy o myśleniu małego dziecka, takiego, które wyszło już okresu myślenia sensorycznego, a więc myślenia związanego bezpośrednio z bodźcami, z którymi dziecko ma do czynienia (dziecko nie wychodzi wtedy poza sytuację, która jest tu i teraz, nie zastanawia się na niczym innym ponadto co aktualne słyszy i widzi), to można powiedzieć, że wraz ze wzrastaniem dziecka, jego rozwojem biologicznym, pojawia się myślenie intuicyjne jako najbardziej przystosowawcza forma funkcjonowania poznawczego. Obok myślenia intuicyjnego oczywiście obecne są inne formy myślenia, które wyznaczają rozwój umysłowy – czyli myślenie konkretne, później formalne, jednak myślenie intuicyjne to coś, co łączy w sobie wszystkie aspekty poznawczego funkcjonowania dziecka i pozwala mu na najpełniejszy rozwój. Jest to operowanie przedmiotami, pojęciami w wyobraźni na miarę możliwości w tym wieku. Prawdziwe operowanie abstrakcjami pojawia się zdecydowanie później – dopiero kiedy dziecko będzie przechodziło przez pierwsze lata podstawówki. Podsumowując, jedną z najważniejszych rzeczy w procesie wychowywania dziecka jest świadomość tego,w jaki sposób przebiega jego rozwój.

Zabawy i ćwiczenia na śniegu i lodzie

Zabawy i ćwiczenia na powietrzu właśnie zimą nabierają szczegól­nej wartości zdrowotnej. Uodporniają i hartują organizm, a ponadto usprawniają dzieci przygotowując do uprawiania sportów zimowych. Aby spełniały one w pełni swoje zadanie, muszą być starannie prze­myślane i przygotowane pod względem metodycznym i organizacyj­nym. Jak wszystkie ćwiczenia ruchowe, wymagają one stosowania ru­chu intensywnego przeplatanego elementami spokojniejszymi, a po­nadto czas ich trwania uzależniony jest od temperatury, stopnia za­hartowania dzieci i mniej lub bardziej sprzyjających warunków (np. śnieg, mokry albo suchy). Bardzo ważną sprawą jest właściwy ubiór dzieci, który powinien być lekki, wygodny, nie krępujący ruchów, chronić przed przemoczeniem i zmarznięciem, jak i przed przegrza­niem i spoceniem. Zima jest porą roku, którą wykorzystujemy przede wszystkim do różnorodnych zajęć na śniegu i lodzie. Będą to ćwiczenia i zabawy oraz elementarne — uproszczone formy takich sportów, jak sanecz­kowanie, łyżwiarstwo i narciarstwo. Saneczkowanie. Ten rodzaj sportu to jeden z najbardziej atrakcyjnych elementów przedszkolnych zajęć na śniegu i powinien być jak najczęściej stoso­wany w pracy z sześciolatkami przede wszystkim ze względu na jego wszechstronne oddziaływanie. Ćwiczy bowiem zarówno mięśnie, serce, płuca, jak również układ nerwowy, wyrabiając odwagę i szybką reakcję, zwinność i zręczność potrzebną w czasie zjazdu. Najlepiej jeśli sanki są własnością przedszkola czy szkoły, ale również mogą należeć do dzieci. Oczywiście przed korzystaniem z sanek przypom­nimy naszym wychowankom, jak trzeba się nimi prawidłowo posłu­giwać. I tak sanek nie można ciągnąć po podłożu pozbawionym śniegu, natomiast należy je w tym wypadku przenosić. Jednoosobowe, małe „ sanki może nieść jedno dziecko trzymając je z boku, natomiast cięż­kie, dwuosobowe lepiej, jeśli niesie dwoje dzieci. Należy również zwrócić uwagę na sposób siadania (okrocznie, obciążając tył sanek, nogi wyciągnięte w przód lub oparte na płozach), jak trzymać sznurek, w jaki sposób w razie potrzeby można hamować, skręcać itp. Oczy­wiście dzieci mogą jeździć na sankach na terenie płaskim stosując np. wzajemne wożenie się, wyścigi, sztafety oraz zjeżdżać z górki, co oczywiście jest bardziej atrakcyjne, ale również połączone z pew­nym ryzykiem. Dla zapewnienia pełnych warunków bezpieczeństwa konieczne jest wybranie odpowiedniego terenu zjazdu. Będzie to gór­ka niezbyt stroma i długa z wybiegiem na teren płaski lub przeciw­stok (w żadnym wypadku nawet na mało uczęszczaną drogę!) Sprawa druga — nie mniej — ważna to wytyczenie toru zjazdów i od­powiedniej ścieżki do podchodzenia z sankami pod górkę — z kate­gorycznym przestrzeganiem wprowadzonych przepisów (do odebra­nia prawa zjazdu — włącznie). Należy również przyzwyczaić dzieci do stosowania prawa kolejności w zjazdach oraz zachowywania odpowiednich odstępów. Pro­wadząc zajęcia z sześciolatkami należy uwzględnić następujące, łatwe ćwiczenia w celu opanowania właściwej jazdy i zjazdów na sankach: ciągnięcie i pchanie sanek, prawidłowe siadanie i schodzenie, wzajemne wożenie się po terenie płaskim, — zjazdy z łagodnego pagórka w pozycji siedzącej pojedynczo i parami, — podchodzenie z sankami pod górę, kierowanie sankami i hamowanie w trakcie jazdy po terenie płaskim, zjazdy ze zmianami kierunku, zmniejszaniem szybkości i za­trzymywaniem się, — zjazdy przez niewielką fałdę terenową. Na nartach. Narciarstwo to również sport godny jak najszerszej popularyzacji. Czynności wykonywane przez 6-letniego narciarza wpływają pozytyw­nie na cały układ nerwowy oraz na działanie serca i płuc, i to w naj­zdrowszych, najbardziej sprzyjających warunkach. Jako sport wybit­nie terenowy, narciarstwo rozwija decyzję, kształci szybkość reakcji, wyrabia odwagę, opanowanie, wolę i odporność na zmęczenie. Dzieci 6-letnie opanowują umiejętność jazdy na nartach stosunkowo szybko, przy czym zdobyte nawyki ruchowe pozostawiają trwały ślad, znacznie ułatwiający — nawet po pewnej przerwie — dalsze postępy w tej dyscyplinie, niestety wciąż jeszcze mającej w Polsce charakter raczej elitarny. Przedszkolne „zajęcia na nartach” powinny być starannie prze­myślane i przygotowane zarówno pod względem organizacyjnym, jak i metodycznym z przestrzeganiem zasady systematyczności oraz stopniowania trudności. Naukę jazdy należy rozpoczynać od sposobów poruszania się, zmiany kierunku hamowania i zatrzymywania oraz opanowania umiejętności jazdy na terenie płaskim, a następnie w te­renie urozmaiconym, ale nie powodującym zbytniego rozwijania szybkości. W początkowej fazie prowadzimy następujące ćwiczenia: swobodny chód na nartach bez kijów i z kijami na terenie płas­kim (zwrócić uwagę na równoległe ustawienie nart), poślizg ciągły (bezkrok) na obu nartach przez równoczesne odepchnięcie się obydwoma kijami, krok ślizgowy (jednokrok), przy którym na każdy krok przy­pada jedno odepchnięcie obydwoma kijkami, oczywiście krok roz­poczyna raz jedna, raz druga noga, zwrot przestępowaniem polega na kolejnym wielokrotnym od­stawianiu dziobów nart, przy czym osią obrotu są piętki nart przy odstawianiu piętek nart — osią obrotu stają się dzioby, podchodzenie pod górkę schodkowaniem i jodełką,zjazd wzdłuż linii spadku stoku, zjazd w skos stoku. W zajęciach z 6-latkami, które już opanowały swobodne poruszanie się na nartach i umiejętność zjazdu z niewielkiej górki, można wpro­wadzić trudniejsze elementy, np.: hamowanie pługiem, który wykonuje się przez symetryczne i płaskie rozsunięcie nart i zbliżenie dziobów przy równomiernym roz­łożeniu ciężaru ciała na obie narty, zmianę kierunku nart łukiem z pługu; łuk z pługu polega na przeniesieniu ciężaru ciała na nartę kierunkową (zewnętrzną) z jed­noczesnym ugięciem kolana nogi obciążonej od wewnątrz oraz odchy­leniem tułowia na zewnątrz (od stoku). Ucząc jazdy na nartach dzieci 6-letnie, dobrze oprzeć się na me­todzie naturalnej, która polega na zdobywaniu pewnych doświadczeń w drodze samodzielnego eksperymentowania, prób i błędów. Na łyżwach. Przed przystąpieniem do nauki jazdy na łyżwach należy wprowa­dzić ćwiczenia bez łyżew, polegające na opanowaniu przez dzieci swobodnego chodzenia na lodzie, stania na jednej nodze, ślizgania się, np. w wykroku wysuwając nogi na przemian, w postawie półkucznej, ślizgania przeplatanego biegiem w celu nabrania rozpędu, z usta­wieniem bokiem do przyjętego kierunku itp. Trzeba również pamiętać o stosowaniu ćwiczeń wzmacniających stawy skokowe i mięśnie stóp. Koniecznym warunkiem jest także przyswojenie przedszkolnym łyżwiarzom umiejętności samodzielnego zakładania i zdejmowania butów i łyżew — z ewentualną pomocą kolegów — oraz nawyku właściwego obchodzenia się z posiadanym sprzętem. W początkowych etapach nauki dzieciom zostawiamy cał­kowitą swobodę, stale pamiętając jednak o zapewnieniu pełnego bez­pieczeństwa. Wiemy, że dzieci uczące się jazdy na łyżwach mogą przejawiać lęk przed upadkiem. Oczywiście upadki są nieuniknione, ale należy nauczyć dzieci, aby umiejętnie chroniły się przed nimi przez skulenie się, schowanie nisko głowy, starając się upadać raczej do przodu, na boki, a nie do tyłu. Naukę jazdy na łyżwach należy rozłożyć na kolejne etapy zaczynając od chodzenia na lodzie w miejscu, potem drobnymi krokami, a następnie przejść do wydłużenia kroku i do po­ślizgu. Kolejny etap to jazda w przód na jednej i drugiej łyżwie na zmianę. Trzeba pamiętać, że dla wykonania ślizgu do przodu na jednej łyżwie należy odbić się długością wewnętrznej krawędzi drugiej łyżwy z przechyleniem tułowia nieco do przodu i przeniesieniem ciężaru ciała na nogę postawną (zgiętą w kolanie). Następnie uczymy dzieci jazdy w przód z zatrzymaniem się i hamowaniem półpługiem i płu­giem. Hamowanie to polega na tym, że w czasie jazdy w przód prze­chodzimy do poślizgu na łyżwach ustawionych równolegle obok siebie. W tej pozycji rozsuwamy łyżwy piętami na zewnątrz, a czubkami do środka nie łącząc ich i zaczynamy operować wewnętrznymi krawę­dziami. W czasie hamowania tułów pochylony jest nieco do przodu, kolana skierowane do środka, ciężar ciała jednakowo rozłożony na krawędzie łyżew. Po opanowaniu jazdy w przód można wprowadzić próbę jazdy ze zmianą kierunków, omijanie przeszkód, jazdę węży­kiem itp. Ucząc techniki jazdy należy zwracać uwagę na harmonijne, ryt­miczne i estetyczne wykonywanie ruchów, nieodłącznie związane z jazdą na łyżwach. Z chwilą kiedy dzieci opanują swobodę jazdy i nabiorą pewności w utrzymaniu się, można wprowadzić zabawy w małych i większych zespołach, np.: Berek zwykły, kucany, itp. Na zakończenie omawiania zabaw i ćwiczeń na śniegu i lodzie — pro­wadzonych z 6-latkami — jeszcze raz podkreślamy, podobnie jak to ma miejsce w obowiązującym programie, że wprowadzenie ele­mentów łyżwiarstwa i narciarstwa nie tylko nie jest obowiązkowe, ale wymaga od nauczyciela, jak i od kierownictwa danej placówki od­powiedzialnej decyzji. Zanim wystąpimy z tą inicjatywą, sprawdźmy warunki bezpieczeństwa, stopień posiadanych umiejętności przez samego nauczyciela oraz istniejące możliwości zapewnienia udziału wszystkich dzieci w tych jakże atrakcyjnych zajęciach. Zabawy i ćwiczenia w wodzie. Woda jest jednym z najbardziej skutecznych środków hartują­cych, ale nawet najprostsze zabiegi powinny być aprobowane przez lekarza i uzgadniane z rodzicami bądź opiekunami. Wykorzystanie wody jako środka hartującego wymaga niezbędnej ostrożności postę­powania, stopniowego wdrażania i systematyczności. Najprostszymi zabiegami hartującymi dla 6-latków mogą być: bieganie boso po mokrym trawniku, polewanie całego ciała wodą nagrzaną słońcem, stosowanie prysznica przy pomocy węża gumowego zakończo­nego sitkiem rozpylającym wodę, kąpiele połączone z nauką pływania, w wypadku możliwości korzystania z odpowiednich do tego zbiorników wody — w warun­kach pełnego bezpieczeństwa — zabiegi te nie są więc obowiązujące. Oczywiście najwygodniejszym rozwiązaniem dla placówki jest wy­budowanie własnego brodziku, płytkiego baseniku lub korzystanie z pobliskiej pływalni krytej lub otwartej, jak również (szczególnie na wsi) korzystanie z naturalnych terenów (strumyk, rzeczna płycizna, pobrzeże jeziora, morza). Przy nauce pływania należy zapewnić całko­wite bezpieczeństwo. Miejsce do zabaw i kąpieli musi być bezpieczne i o tym dzieci powinny być całkowicie przekonane. A więc: woda płytka sięgająca przy brzegu do kostek, a w najgłębszym miejscu do bioder dzieci lub po pierś, dno równe, piaszczyste, twarde, wolne od zarostu, korzeni, brzeg, z którego schodzą dzieci, czysty, piaszczysty, niestromy, prąd wodny w rzece lub strumieniu bardzo wolny, teren kąpieli odgrodzony co najmniej tyczkami lub linką. Nauczycielka powinna mieć do pomocy przynajmniej jedną do­rosłą osobę, która zajmie się dziećmi pozostałymi na brzegu. Liczba 6-latków w wodzie nie może przekraczać 8. Konieczne jest każdorazo­we kategoryczne kontrolowanie liczby dzieci wchodzących i wycho­dzących z wody. Czas pobytu w wodzie musi być początkowo krótki’ i stopniowo przedłużany najwyżej do 15—20 minut. Zależy to oczy­wiście między innymi od temperatury wody i otoczenia, siły wiatru i stopnia zahartowania dzieci. Po kąpieli dzieci muszą szybko wytrzeć się, zmienić kostiumy i rozgrzać się w słońcu lub w ruchu. Zajęcia stosowane w wodzie to: brodzenie, chodzenie, wbieganie do wody, podskoki, zabawy różnymi gumowymi przyborami (piłki, łódki, koła itp.), podskoki z zanurzeniem się do wody, nurkowanie (wyszukiwa­nie na dnie różnych przyborów — klocki, kamyki itp.), układanie się w wodzie na piersiach i na plecach, zmiany pozycji, wzajemne ho­lowanie się w parach. Następnie zachęcamy dzieci do samodzielnego pływania „prymitywnego”, naciskania dłońmi i nogami wody pod jej powierzchnią. Należy uczyć równolegle pływać na plecach. Przy nau­ce pływania zwracać uwagę dzieciom, że ruchy powinny być miękkie, luźne, a nie usztywnione. Z kolei kilka przykładów ćwiczeń i zabaw w wodzie. Instrukcja do wywiadu środowiskowego. Przeprowadzenie wywiadu środowiskowego ma na celu zebranie możliwie dużej ilości informacji o rodzinie dziecka, atmosferze wy­chowawczej i warunkach bytowych, zdrowiu i dotychczasowym prze­biegu jego rozwoju. Informacje te są przydatne wychowawcy dla ukierunkowania pracy z dziećmi wykazującymi niedobory rozwojowe, umożliwiają rozpoznanie przyczyn niepokojących objawów wystę­pujących w ich zachowaniu i znalezienie właściwych form oddzia­ływania. Wypełniając arkusz wywiadu środowiskowego należy skorzystać z danych zawartych w karcie zapisu do przedszkola i w tzw. szkolnej karcie dziecka oraz z informacji dodatkowych zebranych w czasie badań lekarskich. Wywiad prowadzony z rodzicami (czy opiekunami dziecka) po­winien przebiegać w formie swobodnej rozmowy, bez ścisłego trzy­mania się sposobu sformowania i kolejności pytań. Nie utrudnia to wypełniania arkusza, ponieważ zapis informacji polegał głównie na podkreśleniu właściwego wyrazu bądź na wpisaniu w przeznaczonym do tego miejsca krótkiego zdania. Po zakończeniu rozmowy warto na końcu arkusza dopisać własne refleksje i spostrzeżenia, nie ujęte w wywiadzie, a mogące mieć istotne znaczenie dla całości obrazu. Pytania mogące sugerować pewne odchylenia od normy (np. pytanie o moczenie się dziecka itp.) — lepiej jest rozpocząć od sfor­mułowania: „Często zdarza się, że dzieci … Czy Pani zauważyła to : również u swojego dziecka?”. W czasie rozmowy należy unikać wyrażania wszelkich ocen, zwła­szcza negatywnych, natomiast postarajmy się okazać rozmówcy moż­liwie duże zrozumienie szczególnie przy omawianiu tzw. sytuacji trudnych (sprawy mieszkaniowe, trudności małżeńskie itp.). Wy­wiad powinien odbywać się w atmosferze życzliwości i wzajemnego zaufania, co przeważnie uzależnione jest od osobowości i autorytetu nauczyciela. Planując przeprowadzenie wywiadu należy uprzedzić o tym ro­dziców co najmniej na kilka dni wcześniej i uzgodnić dogodną dla nich godzinę spotkania. W przypadkach uzasadnionych (np. szcze­gólne trudności wychowawcze, skomplikowane układy rodzinne, nie­zgodność podawanych danych) rozmowę należy uzupełniać wizytą w domu rodzinnym dziecka, aby na miejscu sprawdzić jego warunki bytowe, atmosferę wychowawczą itp. Gdy dziecko znajduje się pod opieką poradni wychowawczej czy innej placówki, specjalistycznej, zebrane informacje należy skonfrontować z wywiadem przeprowa­dzonym przez pracowników tej poradni.

Ćwiczenia gimnastyczne

Stanowią one uzupełnienie zabaw, a głównym ich zadaniem jest kształtowanie nawyku właściwej postawy przez wzmacnianie grup mięśniowych, warunkujących jej poprawność. Będą to ćwiczenia o sil­nym działaniu wyprostnym, wzmacniające głównie mięśnie grzbietu oraz regulujące krzywiznę szyjną i piersiową, ćwiczenia mięśni brzu­cha, ćwiczenia regulujące odcinek lędźwiowy oraz ćwiczenia nóg i przeciwdziałające płaskostopiu. Zadaniem ćwiczeń gimnastycznych będzie również równomierne rozwijanie lewej i prawej strony ciała, co uzyskamy przez konsekwentne przestrzeganie zasady równomier­nego obciążenia pracą lewej i prawej ręki, np. w rzutach, celowaniu, odbijaniu lewej i prawej nogi np. w skokach, podskokach, przy ślizga­niu się, ćwiczeniach równoważnych. Oprócz wymienionych zadań ćwiczenia gimnastyczne spełniają wiele innych funkcji, np.: doskonalą poszczególne czynności ruchowe oraz ich różne kombinacje, wyrabiają szybkość, siłę, zręczność, wytrzymałość, a więc podstawowe cechy motoryki, wynikające z coraz lepszego współdzia­łania aparatu ruchowego z układem nerwowym, aktywizują i wdrażają dzieci do czynności związanych z uprawianiem sportu dziecięcego. Formami organizacyjnymi w realizacji ćwiczeń gimnastycznych z sześciolatkami będą przede wszystkim: — codzienne poranne ćwiczenia gimnastyczne, — 25 — 30-minutowe zajęcia zorganizowane w postaci jednostek metodycznych prowadzone systematycznie 3 razy w tygodniu. Ćwiczenia poranne. Ćwiczenia poranne stanowią pierwszy moment uporządkowanej pracy z całym zespołem. Głównym zadaniem tych ćwiczeń jest kształ­towanie poprawnej postawy, ożywienie dzieci, pobudzenie organizmu do intensywnego działania, zorganizowanie grupy i wytworzenie pogodnego nastroju związanego z przebywaniem w zgranym zespole rówieśników. Czas trwania ćwiczeń wynosi około 5 minut, wybór miejsca zależy w dużym stopniu od warunków, w jakich znajduje się dana placówka wychowania przedszkolnego. Oczywiście najlepiej, jeśli zajęcia te prowadzone są na powietrzu (ogród, boisko), w dni deszczowe w czys­tej sali przy otwartych oknach lub wywietrznikach. Należy zwrócić uwagę na higienę odzieży dzieci, zalecając przed ćwiczeniami zdjęcie swetrów, zawiązanie sznurowadeł itp. Krótki czas trwania zajęć skłania do wyboru ćwiczeń nie wymagających długich wyjaśnień i pokazu. W zasadzie zabawy i ćwiczenia powinny być znane dzieciom, a formy ruchu już przyswojone. Sposób prowadzenia powinien być żywy, sprawny, interesujący. Każde ćwiczenie należy powtórzyć 3—4 razy. W ciągu tygodnia na­uczyciel może posługiwać się kilkakrotnie tym samym zestawem ćwiczeń. Dla ułatwienia podajemy schemat (wzór), według którego można je organizować, równocześnie zaznaczając, że jest to tylko pro­pozycja, a nie sztywna reguła. Ćwiczenia lub zabawa orientacyjno-porządkowa o charakterze ożywiającym z reagowaniem na sygnały, z zastosowaniem biegu, łatwych form zbiórek i ustawień, zmian miejsc, przyjmowania róż­nych pozycji itp. Ćwiczenia usprawniające duże grupy mięśniowe (głównie tułowia) oraz wymagające współpracy ramion. Ćwiczenia mięśni brzucha lub zabawa na czworakach. Skłony boczne tułowia lub skręty. Ćwiczenia lub zabawa z elementami równowagi. Ćwiczenia lub zabawa z elementami biegu, skoku lub podskoku. Ćwiczenia lub zabawa uspokajająca, np. rytmiczny marsz, korowód, marsz ze śpiewem. A oto kilka przykładów szczegółowo opracowanych zestawów ćwiczeń porannych z dziećmi sześcioletnimi. Ćwiczenia gimnastyczne w formie zorganizowanej. Najle­piej prowadzić je na powietrzu, a jeśli w sali — to właściwie wysprzą­tanej i przy otwartych oknach. Dzieci z zasady ćwiczą na sali w ko­stiumach i boso. Na powietrzu przy temperaturze poniżej 18°C ko­nieczne są dresy i odpowiednie obuwie. Nauczyciela prowadzącego zajęcia również obowiązuje obuwie gimnastyczne i strój umożliwia­jący swobodę ruchów oraz poprawny pokaz ćwiczeń. Ćwiczenia prowadzimy w formie naśladowczej, która pozwa­la dziecku dzięki bogatej wyobraźni zilustrować ruchem czynności ludzi dorosłych, sposób poruszania się i zachowania zwierząt, funk­cjonowanie maszyn, zabawek itp., oraz w formie zadaniowej, która polega na stawianiu dziecku określonych zadań ruchowych do wykonania, np.: „Rzuć — złap”, „Potocz”, „Przeskocz”, „Przenieś” itp. Możemy również potraktować niektóre czynności szczególnie z początkiem roku jako rodzaj „sztuczek” zachęcając do spróbowania: „Kto potrafi?” „Komu się uda?,, „Kto wceluje do tarczy?” itp. Wszystkie formy powinny uzupełniać się nawzajem, ale stopniowo dominującą rolę zaczyna odgrywać świadome doskonalenie swoich sprawności. Przy dobieraniu ćwiczeń i zabaw składających się na jednostkę metodyczną można posłużyć się następującym tokiem (u-kładem) zajęć gimnastycznych, który zawiera trzy części: Część I — wstępna — ma ogólnie pobudzić organizm, zorga­nizować i zdyscyplinować grupę, wprowadzić w atmosferę radości i ożywienia. Część II — główna — powinna wszechstronnie oddziaływać na rozwój organizmu, stworzyć możliwość pełnego wyżycia ruchowego, realizować zadania kształtujące i sprawnościowe, charakteryzować się dużą intensywnością i różnorodnością ruchu, być atrakcyjna pod względem doboru treści, metod, form i przyborów. Część III — końcowa — ma charakter uspokajający, natężenie ruchu i wysiłku jest znacznie mniejsze. Część ta powinna uwzględniać ćwiczenia rozluźniające, rytmiczne oraz wyprostne. Opracowując zestawy ćwiczeń gimnastycznych należy zwrócić uwagę, ażeby układ i dobór materiału ćwiczebnego był podporząd­kowany zasadzie wszechstronności, stopniowania wysiłku oraz zmien­ności pracy mięśniowej. Wysiłek psychofizyczny związany z wyko­nywaniem ćwiczeń powinien wszechstronnie pobudzać organizm dziecka i jego funkcje, wdrażać do różnych przydatnych w życiu czyn­ności. Należy również przeplatać trudniejsze formy ruchu łatwiejszymi i znanymi dzieciom, stosować ćwiczenia intensywne na zmianę z ćwi­czeniami spokojniejszymi, zawierającymi elementy wypoczynkowe. Zestaw zajęć z zasady przewidziany na jeden tydzień powinien być jednak wzbogacany i uzupełniany nowymi elementami. Niżej podany materiał ma charakter jedynie przykładowy i należy go mo­dyfikować w zależności od lokalnych warunków oraz usprawnienia grupy. Gry, zabawy i ćwiczenia terenowe. Zajęcia w terenie mają duże znaczenie higieniczno-zdrowotne, poznawcze i adaptacyjne, zawierają również elementy wychowawcze. Wyrabiają bowiem zaradność, samodzielność, wytrzymałość, umie­jętność zespołowego działania, inicjatywę, pomysłowość, zmysł orga­nizacyjny, kształcą orientację i spostrzegawczość, uczą swobodnego poruszania się w terenie, pokonywania przeszkód przez racjonalne stosowanie naturalnych czynności ruchowych: biegu, skoku, pełzania, wspinania itp. Atrakcyjną formą zajęć terenowych są tory przeszkód z wykorzy­staniem krzaków, rowów, pni drzew, kamieni, skarp itp. Przygotowu­ją one dzieci do łącznego wykonywania zadań, które oprócz wszech­stronnego rozwoju mają na celu wyrabianie takich cech motoryki, jak siła, zwinność, szybkość i wytrzymałość. Placówki wiejskie są oczywiście pod tym względem w znacznie korzystniejszej sytuacji, podczas gdy w placówkach miejskich, o ogra­niczonych możliwościach naturalnych, praca kierownictwa i zespołu pedagogicznego powinna przede wszystkim zmierzać w kierunku pomysłowego i wszechstronnego urządzenia ogrodów przedszkolnych (piaskownica, kłoda drzewa, równoważnia, płotki, słupki, kraty itp.). Właściwe urządzenia i sprzęt posłużą do budowy ciekawych torów przeszkód, a elementy stałe do zaprojektowania ścieżek zdrowia, które mają wielkie wartości zdrowotne i usprawniające.

Rozwijanie sprawności ruchowej

Troska o wszechstronne wychowanie dziecka, zapewnienie właś­ciwych warunków do osiągnięcia dojrzałości fizycznej, społecznej i umysłowej, umożliwiającej podjęcie systematycznej nauki szkolnej to naczelne zadanie przedszkolnych oddziałów dla 6-latków. Przystępując do rozwijania sprawności ruchowych wychowanków nauczyciel przedszkola powinien dążyć do realizacji następujących haseł programowych na tle integralnie ujmowanej działalności wy­chowawczej : stymulowanie rozwoju fizycznego, sprawności fizycznej i ru­chowej oraz cech motorycznych przez odpowiednio dobrane i syste­matycznie stosowane bodźce ruchowe, harmonijny rozwój fizyczny każdego dziecka, wytwarzanie nawyków umiejętnego korzystania z czynników naturalnych, jak: słońce, woda, powietrze itp., nauczanie i doskonalenie różnych form aktywności ruchowej, rozwijanie zainteresowań sportowych przez stosowanie ele­mentarnych form ruchu z dziedziny wybranych dyscyplin (sportów zimowych czy pływania), kształtowanie charakteru, cech i postaw społecznych przez roz­wijanie umiejętności zespołowego współdziałania, samokontroli, wy­rabianie odpowiedzialności, pilności, wiary we własne siły, koleżeń­stwa itp. Podstawowymi formami ruchu stosowanymi w pracy z 6-latkami powinny być: zabawy ruchowe, ćwiczenia gimnastyczne, gry, zabawy i ćwiczenia terenowe (tory przeszkód, ścieżki zdrowia), zabawy i ćwiczenia na śniegu i lodzie z elementami sportów zimowych (saneczkowanie, narciarstwo, łyżwiarstwo), zabawy i ćwiczenia w wodzie (ewentualnie z elementami nauki pływania). Zabawy ruchowe wzbogacają życie dziecka, wszechstronnie wpły­wają na rozwój jego osobowości. Wielka ich różnorodność, jak również łatwość organizowania, wysuwa je na pierwsze miejsce w pracy z dzieć­mi. Zabawy ruchowe: wprowadzają radosny nastrój, stanowią atrakcję i rozrywkę, przyczyniają się do dobrego samopoczucia, dają dziecku pełną swobo­dę oraz możliwość zaspokojenia naturalnej potrzeby ruchu, wyrabiają sprawność fizyczną, poszerzają i doskonalą zasób potrzebnych i praktycznych umiejętności, rozwijają samodzielność, zaradność, odwagę, wyzwalają inicjatywę i pomysłowość dziecka, pobudzają wy­obraźnię i ambicję, napawają wiarą w siebie i często są źródłem zdro­wego optymizmu, przygotowują do społecznego współdziałania i współżycia, uczą przystosowania się do czynności wykonywanych przez cały zespół rówieśników, stwarzają okazje do kształtowania dodatnich cech charakteru, jak opanowanie, zdyscyplinowanie, wytrwałość, dokładność, uczci­wość, odpowiedzialność, koleżeńskość, uczynność itp., rozwijają umysł, wzbogacają wiedzę dziecka, utrwalają szereg pojęć, rozwijają spostrzegawczość, orientację w przestrzeni, umieję­tność oceny odległości i kierunku, poznawanie stosunków liczbowych, barw, kształtów, sygnałów itp., podnoszą stan zdrowotny, przyspieszają pracę serca, płuc, prze­mianę materii itp., podnoszą sprawność ogólną oraz wydolność i od­porność organizmu, stwarzają najlepsze warunki do czynnego odpoczynku ze wzglę­du na różnorodność ruchów oraz możliwość organizowania i prowa­dzenia na wolnym powietrzu w ciągu całego roku. W pracy z 6-latkami nauczyciel powinien starać się dobierać przede wszystkim takie zabawy, które: uwzględniają konkretne potrzeby danej grupy, polegają na manipulowaniu różnymi przyborami i przedmio­tami, bowiem nabywanie wprawy w wykonywaniu czynności manu­alnych i manipulacyjnych stanowi ważny element w osiąganiu doj­rzałości szkolnej, doskonalą czynności podstawowe, niezbędne każdemu czło­wiekowi, jak: chodzenie, bieganie, skakanie, rzucanie, chwytanie, wspinanie się, pokonywanie przeszkód, utrzymywanie równowagi, toczenie, popychanie itp., oraz takie formy i rodzaje ruchu, które wpły­wają na rozwój cech motorycznych, jak siła, szybkość, zwinność i wy­trzymałość. Mając na uwadze względy wychowawcze i kształcące należy: przygotować wraz z dziećmi właściwy teren i odpowiednie przybory i pomoce (stosowanie ich w zajęciach ruchowych zwiększa zainteresowanie, pobudza aktywność i wyobraźnię dzieci), rozdać przybory, wyznaczyć orientacyjne miejsca postoju i zatrzymania się, jak garaże, gniazda (koła) dla ptaków, podzielić grupę na zespoły lub ustawić parami, w rozsypce itp., w zależności od potrzeby, zapowiedzieć temat zabawy i zainteresować nim dzieci, w czasie trwania zabawy wszystkie instrukcje podawać krótko i zrozumiale — mają one wyrobić szybką reakcję na podawane sygnały, karność, opanowanie, podporządkowywanie się przepisom i umiejętne współdziałanie w zespole, prowadzić zabawę w sposób naturalny, swobodny, dać możli­wość wyżycia się ruchowego dzieciom, oczywiście z zapewnieniem ogólnej dyscypliny, obserwować grupę, zwracać uwagę na dzieci mniej sprawne, zachęcać, a jeśli trzeba — dyskretnie udzielić pomocy; na zakończenie należy krótko omówić przebieg zabawy, ocenić grupę, poszczególne zespoły lub jednostki, zebrać i uporządkować przybory i pomoce. Wszystkie zabawy ruchowe staramy się z zasady prowadzić na powietrzu, a jeśli w sali to przy otwartych oknach. W programie pracy z 6-latkami przewidziane są różne rodzaje zabaw ruchowych. Są to: zabawy orientacyjno-porządkowe, które pomagają nau­czycielowi w kierowaniu grupą, ułatwiają organizację zajęć, wymagają skupienia uwagi, szybkiej orientacji i reakcji na sygnały, polecenia i znaki umowne, zabawy bieżne z pościgiem oraz wyścigi, które dostarczają dziecku wiele emocji, mają duże znaczenie dla rozwoju całego orga­nizmu, podnoszą wydolność układu krążenia, oddychania, przemiany materii oraz kształtowania aparatu ruchowego, wyrabianie siły i wy­trzymałość, zabawy na czworakach wpływają na prawidłowość kształ­towania się naturalnych krzywizn kręgosłupa, głównie odcinka lędź­wiowego, wzmacniają pas barkowy, zabawy rzutne i z toczeniem wyrabiają siłę, zręczność, zwinność, uczą posługiwania się różnymi przyborami, kształcą także zdolność oceny kierunku i odległości, przyczyniają się do doskonalenia koordynacji nerwowo-ruchowej — oka i ręki, zabawy skoczne intensywnie pobudzają pracę serca, płuc, przyspieszają przemianę materii, wzmacniają mięśnie nóg, stawy sko­kowe i kolanowe, wyrabiają sprawność ruchową, poczucie rytmu, zwinność, skoczność, estetykę ruchów, zabawy z elementami równowagi wyrabiają koordynację nerwowo-ruchową, doskonaląc sprawność o charakterze użytkowym. Dla zilustrowania tego szerokiego wachlarza zabaw przedszkolnych podajemy kilka charakterystycznych przykładów: Pociągi. Przybory: Zielona chorągiewka lub tarcza Przygotowanie: dzieci ustawiają się w kilka kolejek. Pierwsze dziecko jest lokomotywą i zarazem maszynistą, każde stojące za nim — wagonikiem. Dzieci w rzędzie trzymają się jedno drugiego — naj­lepiej za ubranie lub w pasie. Zabawa: Na polecenie lub zapowiedziany sygnał, wyznaczony pociąg lub wszystkie pociągi naraz ruszają w drogę. Maszynista musi być ostrożny i czuwać, by nie pogubić przyczepionych wagoników. Maszyniści okrężnymi ruchami rąk naśladują obracanie się kół, a wszy­stkie dzieci — głos sapiącej lokomotywy (sz-sz-sz), turkot kół (tu-tu-tu), gwizd pociągu itp. Pociąg nabiera szybkości, zwalnia zbliżając się do stacji i zatrzymuje się, gdy ukaże się czerwone światło. Nauczyciel może uatrakcyjnić zabawę kierując np. pociąg przez most (dwie linie wyrysowane na ziemi), przez tunel (między dwiema ustawionymi obok siebie ławeczkami lub pod podniesionymi rękami dwojga dzieci). Samoloty. Przygotowanie: Wyznaczenie miejsca na hangary. Zabawa: Na sygnał startu dzieci wyciągają ramiona w bok i bie­gają po sali lub placyku, naśladując krążące samoloty; przechylają się raz na jedno, raz na drugie skrzydło, formują eskadry itp. Na sygnał „powrót na lotnisko!” ustawiają się w wyznaczonych miejscach (w han­garach). Do zabawy wprowadzamy element współzawodnictwa, dzieląc grupę na zespoły i punktując sprawne, równe i szybkie usta­wienie się samolotów w hangarach. Taniec liści. Pomoce: Kilka liści, nazbieranych w czasie jesiennego spaceru lub np. wyciętych z kolorowego papieru. Przygotowanie: dzieci stoją w gromadzie przed nauczycielką. Zabawa: Nauczycielka objaśnia: „Gdy pokażę jeden liść — bie­gajcie pojedynczo na palcach zręcznie się wymijając, a gdy zobaczycie 2,3,4 liście, zwiążcie szybko kółeczka — w każdym kółku ma być tyle dzieci, ile liści trzymam w górze. Chodźcie powoli stale śledząc moje ruchy, bo liczbę liści podnoszonych do góry będę często zmieniała!”. Nauczycielka powtarza zabawę kilka razy i nagradza pochwałą te dzieci, które szybko i poprawnie związały kółko. Poszukaj swojego koloru. Przybory: Dwie chorągiewki dla nauczycielki w dwu różnych ko­lorach i w tych samych kolorach szarfy dla dzieci. Połowa dzieci dostaje szarfy w jednym kolorze, połowa w drugim. Przygotowanie: Po rozdaniu szarf przez dyżurnych, dzieci za­kładają je na siebie. Nauczycielka podnosi ręce w bok, trzymając w każdej dłoni po jednej chorągiewce i poleca dzieciom ustawić się w rzędach każdy naprzeciw swego koloru. Zabawa: Na polecenie nauczycielki dzieci rozbiegają się w róż­nych kierunkach, a na hasło „stój” zatrzymują się tyłem do prowadzą­cej zabawę i zamykają oczy. Nauczycielka przebiega na inne miejsce sali lub boiska i przywołuje dzieci do siebie dowolnie podanym syg­nałem. Dzieci otwierają oczy, biegną w kierunku nauczycielki i ustawiają się ponownie w 2 rzędach, każdy przed chorągiewką odpowiadającą kolorowi otrzymanej szarfy. Wygrywa, otrzymując oklaski ten rząd, który pierwszy wykona zadanie. Dzieci w lesie. Przybory: Szarfy (najlepiej w zielonym kolorze dla połowy ba­wiącej się grupy dziecięcej). Przygotowanie: Dyżurni rozdają szarfy dzieciom. Dzieci ozna­czone szarfami rozstawiają się luźno po sali — są to drzewa w lesie. Zabawa: Dzieci bez szarf biegają w różnych kierunkach uważając, aby nie potrącić się nawzajem ani nie uderzyć „drzewa”. Na sygnał i zawołanie „stój” dzieci zatrzymują się. Nauczycielka poleca rozejrzeć się i stanąć za najbliższym „drzewem”, jednocześnie oznajmia, że ona też bierze udział w zabawie i trzeba się spieszyć, ponieważ nie wszystkie dzieci znajdą drzewo. Po kilkakrotnym powtórzeniu zabawy dzieci zamieniają się rolami i zabawa trwa dalej. Pułapka. Przygotowanie: Połowa dzieci wiąże koło, trzymając ręce wznie­sione tak, aby można było swobodnie wbiegać i wybiegać z niego. Zabawa: Pozostałe dzieci przebiegają pod wzniesionymi rękami kolegów do środka koła i na zewnątrz. Niespodziewanie nauczycielka klaszcze w ręce i mówi „klap”. Na ten sygnał pułapka się zamyka, dzieci tworzące koło przysiadają opuszczając ręce w dół. Po chwili pułapka się otwiera, dzieci siedzące w kole wstają i podnoszą ręce, a pozostałe znów przebiegają tam i z powrotem. Zabawę można przeprowadzić następująco: powtórzyć 2 — 3 razy bieg dla każdej grupy, obliczyć łączną liczbę dzieci złapanych we wszystkich biegach i ogłosić grupę, która zwyciężyła(wygrywa ten zespół, który złapał więcej dzieci do pułapki), złapani za każdym razem powiększają pułapkę i gdy biegające wszystkie dzieci zostaną złapane, następuje zmiana ról. Uwaga: Zamiast biegu można wprowadzić czworakowanie. Berek. Przybory: 1 piłka. Przygotowanie: Dzieci w rozsypce na sali lub na boisku na ogra­niczonym terenie. Dziecko wyznaczone na berka otrzymuje piłkę średniej wielkości. Zabawa: Dzieci uciekają od berka i zatrzymują się wtedy, kiedy berek zawoła „stój”. Berek celuje piłką w dowolne dziecko (tylko niżej pasa!). Kogo piłka dotknie, ten biegnie za nią, chwyta i zostaje berkiem. Wszystkie dzieci uciekają, aż usłyszą ponownie hasło „stój”. Jeśli berek nie trafi nikogo piłką, wtedy zostaje berkiem po raz drugi. A oto druga odmiana zabawy w berka, tym razem oznaczonego szarfą. Zabawa: Wyznaczone na berka dziecko biega za uciekającymi, starając się dotknąć kogoś i tym samym przekazać mu swoją rolę. Aby uchronić się przed schwytaniem, uciekający może jednak przyjąć choćby w ostatniej chwili postawę wyprostowanego, nieruchomego słupka. Jeśli jednak się poruszy, berek ma prawo dotknąć go i przeka­zać swoją szarfę. Natarcie. Przygotowanie: Dwie linie wyznaczające mety po dwóch stro­nach boiska lub sali (odległość linii dowolna). Dzieci stają na jednej linii zwrócone przodem do drugiej mety. Zabawa: Na umowny sygnał, dzieci wznosząc okrzyki biegną do mety i przyjmują pozycję uprzednio zapowiedzianą (poprawne stanie, siad skrzyżny, siad klęczny, leżenie przodem itp.). Należy dopilno­wać, aby dzieci wybiegały dopiero po sygnale. Przed rozpoczęciem biegu i po nim obowiązuje cisza. Wyścig rzędów. Przybory: 2 chorągiewki oprawione w podstawki. Przygotowanie: Dzieci ustawiają się w dwu rzędach przed linią startową. Naprzeciwko rzędów, w odległości 15 — 20 kroków, znaj­dują się chorągiewki. Zabawa: Na sygnał, dzieci wybiegają kolejno z obydwu rzędów — jedno za drugim — w kierunku swojej chorągiewki, obiegają ją wokoło i wracają na linię, ustawiając się równo w kolejkach. Wygrywa ten rząd, który pierwszy wykonał zadanie. Dogoń swoją parę. Przybory: Szarfy w 2 kolorach. Przygotowanie: Ograniczenie terenu zabawy i wyznaczenie jednej linii, wzdłuż której ustawiają się dzieci parami (po jednej stronie stają dzieci w szarfach zielonych, po drugiej w czerwonych). Zabawa: Nauczycielka wywołuje „kolor uciekający”, np. czerwo­ny. Dzieci w czerwonych szarfach rozbiegają się w dowolnych kierun­kach. „Kolor zielony” wybiega na hasło „łap” — i przyprowadza swoją parę na miejsce. Nauczycielka wywołuje kolory na zmianę i po każdej gonitwie wyróżnia troje dzieci, które najszybciej przyprowadziły swoich współpartnerów. Dla urozmaicenia możemy wprowadzić zasadę „zdobywania szarf”, które otrzymują w nagrodę te dzieci, które złapią swych współpartnerów w oznaczonym czasie. Pieski przechodzą przez płotek. Przygotowanie: Dzieci tworzą dwie grupy. Jedna z nich staje w szeregu, podając sobie ręce tak, aby między żerdkami „płotka” były odstępy. Naprzeciwko, w odległości pięciu kroków, pozostałe dzieci na czworakach naśladują pieski. Zabawa: „Pieski” na czworakach biegną od płotka i każdy z nich obiega z prawej strony „swoją żerdkę”, tzn. dziecko stojące na­przeciwko, i drugim otworem w płocie wraca na swoje miejsce. Z kolei następuje zmiana ról. Jaszczurki. Przygotowanie: Nauczycielka wyznacza dwie grupy. Jedna grupa ustawiona szeregiem podaje ręce tworząc w ten sposób kratę dla jaszczurek. Pozostałe dzieci ustawiają się w kolejce. Zabawa: Jaszczurki biegną na czworakach krętą linią, pod rę­kami stojących dzieci mijając przeszkody raz z lewej, raz z prawej strony. Bieg wykonują dzieci kolejno, w dość dużej odległości od sie­bie, w tempie umiarkowanym. Z kolei następuje zmiana ról. Jeśli zastosujemy dwie kraty i dwie grupy jaszczurek, to można wprowa­dzić współzawodnictwo. Która grupa j aszczurek przebiegnie szybciej i zwinniej wymijając przeszkody. Wyścigi na czworakach. Przygotowanie: Dzieci siadają skrzyżnie rzędami (liczba ćwi­czących w każdym rzędzie jednakowa) przed linią startu. W odległości kilku kroków od linii startu rysujemy linię mety, na której ustawiamy chorągiewki naprzeciwko każdego rzędu. Zabawa: Na sygnał pierwsze dzieci z rzędów biegną na czwo­rakach do swojej chorągiewki, obiegają ją wkoło, a następnie zwykłym biegiem wracają do swojego rzędu i siadają na końcu. Nauczycielka w czasie zabawy kolejno ogłasza imiona dzieci, które już wykonały to zadanie. Bieg na czworakach można dodatkowo urozmaicić np. przejściem przez okienko (obręcz ustawioną pionowo i trzymaną przez wyzna­czone dzieci) itp. Rzuć i złap! Przybory: woreczki lub piłki: rzut w górę oraz chwyty jednorącz lub oburącz (w miejscu, w chodzie i w biegu), rzut i chwyty połączone z dodatkowym ruchem, np. po rzucie klasnąć w ręce, wykonać rękami „młynka”, obrócić się dokoła, przy-siąść itp., rzut na odległość ponad przeszkodę, rzut do celu (tarczy, kosza, dużej piłki, obręczy itp.), rzut piłką o ścianę i chwyt oburącz, — odbijanie piłki o ziemię (kozłowanie) w miejscu, później w cho­dzie i w biegu. Toczenie piłki. Przybory: piłka gumowa lub lekarska (1 kg): poza wyznaczoną metę, do bramki wyznaczonej chorągiewkami, klockami, w parach do siebie (raczej w pozycjach niskich), z omijaniem przeszkód ustawionych w linii prostej i łamanej. Piłeczki. Dzieci stoją w gromadzie, każde trzyma piłkę. Na polecenie dzieci odbijają piłkę od ziemi i skaczą rytmicznie wraz z nią. Dla odpoczynku można zastosować łatwe ćwiczenia z piłką w siadzie skrzyżnym. Skaczący pajac. Ustawienie w luźnej gromadzie. Dzieci wykonują podskoki rozkroczno-zwarte. Odmianą tej zabawy będzie tzw. „pochód pajaców”. Dzieci ustawiają się w 3 — 4 rzędach. Przed każdym rzędem 6—8 woreczków lub krążków, ułożonych w odstępach jednego kroku. Dzieci przechodzą podskokami rozkroczno-zwartymi w ten sposób, że omijają rozkrokiem leżące woreczki, a zeskok wykonują w odstę­pach między woreczkami. Dzieci ćwiczą kolejno jedno za drugim. Można wprowadzić współzawodnictwo: ,,Która grupa wykonała za­danie sprawniej i szybciej?”. Zabawy — na jednej nodze: — rysowanie kółka palcami stopy nogi wolnej po podłożu i w po­wietrzu, dotykanie czołem kolana nogi wzniesionej, klaskanie nad kolanem i pod kolanem nogi wzniesionej, przekładanie nogi przez splecione ręce, obracanie się dokoła osi ciała i (na sygnał) zatrzymanie się w staniu jednonóż, rozłożenie ramion w bok, pochylenie się do przodu i wykona­nie jaskółki. Przejście po ławeczce: krokiem zwykłym, mierniczym (stopa przed stopą), we wspięciu, z woreczkiem na głowie, z piłką trzymaną oburącz, z przekraczaniem położonych przedmiotów 4—5, z podrzucaniem woreczka, piłki, z przekładaniem przedmiotów z jednej strony na drugą, po listwie odwróconej ławeczki.

Dbanie o zdrowie swoje i innych

Kształtowanie i utrwalanie potrzeby korzystania ze świeżego powietrza. Zdrowo jest oddychać czystym powietrzem. Sprzyja temu wietrze­nie pomieszczeń oraz napełnianie wodą pojemników na grzejnikach co. w czasie zimy. Okna w mieszkaniu otwieramy z reguły zaraz po wstaniu z łóżka oraz przed snem. Sale przedszkolne czy szkolne, w któ­rych przebywają większe zespoły dziecięce, wymagają szczególnie częstego wietrzenia. Umiejętne zachowanie się w zależności od pogody i pory roku W czasie pobytu na dworze należy chronić się przed upałem (spo­kojna zabawa w cieniu), wiatrem (wykorzystanie budynków i drzew jako osłony), zimnem (zabawy ruchowe, roztarcie dłoni, stosowanie kremu ochronnego na twarz), słońcem (używanie okularów ochron­nych i kremu na plaży, w górach). Ruch, wycieczki i sport jako źródło zdrowia i radości Siedzący tryb życia wpływa ujemnie na rozwój dziecka. Dzień należy rozpoczynać gimnastyką przy otwartym oknie. Już dzieci 6-letnie należy stopniowo zachęcać do brania udziału w wycieczkach z elementami sportu. Rodzaje sportu szczególnie wskazane dla przy­szłych uczniów to gimnastyka i lekkoatletyka, pływanie, gry z piłką i sporty zimowe. Wspólne wycieczki i zajęcia sportowe dzieci i rodzi­ców są szczególnie przyjemną i pożyteczną dla zdrowia formą rozryw­ki i wypoczynku. Przyzwyczajanie dzieci do przebywania w warunkach higienicznych i dbania o ich przestrzeganie Stół do zajęć powinien być oświetlony z lewej strony, aby pracując prawą ręką nie zasłaniać miejsca pracy. Zbyt słabe oświetlenie zmusza oczy do nadmiernego wysiłku i może spowodować lub nasilić posiada­ne wady wzroku. Czytaną książkę należy oprzeć o podstawkę w od­ległości około 40 cm od oczu. Oko jest bardzo delikatnym narządem, skłonnym do infekcji. Oczu nie należy dotykać rękami czy brudną szmatką (nieraz używaną przez dzieci w wieku przedszkolnym za­miast chustki, np. w czasie kataru). Oddzielnego omówienia wymaga właściwe korzystanie z telewizji, której nadużywanie może bardzo niekorzystnie odbić się na całokształ­cie rozwoju dziecka. Ściana, przy której stoi telewizor powinna być w czasie oglądania programu oświetlona za pomocą lampki nocnej. Na ekran patrzymy z odległości 3—4 m, tym dalszej, im większy jest ekran. Zbyt silne bodźce wzrokowe i słuchowe wyzwalają nadmierne emocje u odbiorcy — mogą prowadzić do zaburzeń w psychice dziecka. Od najmłodszych lat dzieci należy wdrażać do wybiórczego oglądania programów — zarówno w imię ich zdrowia psychicznego jak i moral­nego. Dzieci powinny korzystać z programów dla nich przeznaczonych Gwar, krzyk, hałaśliwa muzyka są szkodliwe dla zdrowia, męczą, utrudniają skupienie uwagi przy zabawie czy pracy, uniemożliwiają wypoczynek. W czasie zajęć zespołowych trzeba umieć powstrzymać się od głośnego rozmawiania, aby nie przeszkadzać innym, nie zagłuszać wypowiedzi nauczyciela itp. Ucho jest przyrządem bardzo delikat­nym. Niespodziewany, silny dźwięk (huk, krzyk, gwizd) spowodo­wany choćby w formie koleżeńskiego żartu może stać się przy­czyną poważnego uszkodzenia słuchu. Zarówno w domu rodzinnym, jak i w sali przedszkolnej sześcio­latek powinien mieć wydzielone miejsce na przechowywanie swoich rzeczy (ubrania, przyborów itp.) oraz „swoje miejsce” do tzw. zabaw i zajęć stolikowych. Prawidłowa wysokość stołu, przy którym sześcio­latek bawi się, rysuje,’ korzysta z książek, spożywa posiłki itp. — pozwa­la na swobodne oparcie przedramienia na blacie, bez unoszenia barków ku górze. Dziecko siedzi wtedy prosto, kiedy całymi stopami dotyka podłogi, plecy opiera o poręcz krzesła. Siedzenie na podwiniętej nodze lub z lewą ręką opuszczoną pod stół prowadzi do powstawania wad postawy, a nawet kalectwa. Nau­czyciel powinien tak prowadzić zajęcia, aby dzieci mogły co kilkanaście minut zmieniać rodzaj wykonywanych czynności i zajmowanej po­zycji. Po zajęciach wymagających większego wysiłku umysłowego naj-zdrowiej jest odpoczywać w ruchu, po wysiłku fizycznym — trzeba na chwilę usiąść lub najlepiej położyć się na plecach. Zajęcia z 6-lat­kami organizujemy na powietrzu bądź w lokalu, starannie, syste­matycznie przewietrzanym i sprzątanym zgodnie z wymogami higieny. Najbardziej pożądany sprzęt do utrzymania czystości to odkurzacz i wilgotna ścierka. Śmieci należy codziennie wysypywać z koszy do specjalnego pojemnika. Kształtowanie czynnej postawy zapobieganie chorobom. Hartowanie zapobiega chorobom. Godnymi polecenia sposobami są: gimnastyka poranna, mycie się w zimnej wodzie, spanie przy otwartym oknie, stosowanie lekkiej odzieży w dzień i okrycia w nocy. Proces hartowania powinien prze­biegać systematycznie ze stopniowym zwiększaniem wymagań — w miarę uodporniania się organizmu. Chorobą można się zarazić i przenieść ją na innych. Stosowanie prostych środków ostrożności (zasłanianie ust w czasie kaszlu, wstrzymywanie się od wizyty u chorego kolegi) chroni przed przenoszeniem się chorób. Objawy choroby zauważone u siebie i innych dzieci (wy­sypka, obrzęk, skaleczenie) należy zgłosić nauczycielce lub rodzicom. Wcześnie wykryte przypadłości są łatwiejsze do wyleczenia. Le­karz bada dzieci po to, aby wyleczyć chorobę wcześniej, zanim sama da znać o sobie. Szczepienia zapobiegają chorobom zakaźnym. Zeby uzyskać odporność, trzeba być szczepionym wielokrotnie. Zadaniem lekarza czy pielęgniarki jest ochrona i wzmocnienie naszego zdrowia, dlatego też trzeba posłusznie wykonywać ich polecenia i dzielnie po­magać w zwalczaniu choroby. Uwagi metodyczne.Przy realizowaniu zadań zawartych w dziale zatytułowanym „Dbanie o zdrowie swoje i innych” głównym celem jest wyrabianie u 6-latków czynnego stosunku do zdrowia. Należy bowiem zdawać sobie sprawę z tego, że nadmierne rozbudzenie zainteresowania dziec­ka chorobami może prowadzić do hipochondrii. W wychowaniu zdrowotnym, tak jak w innych dziedzinach pracy wychowawczo-dydaktycznej z dziećmi w wieku przedszkolnym, nau­czyciel korzysta z całego szerokiego wachlarza metod i form. Jak wska­zuje przedszkolna praktyka w zabawach spontanicznie podejmowa­nych, szczególnie przez dziewczynki, często występują takie treści, jak mycie, karmienie i ubieranie lalek, pielęgnowanie ich w chorobie, naśladowanie różnych zabiegów lekarskich. Związane to jest z uświęco­nym tradycją, w niejednym domu rodzinnym panującym przekona­niem, że dbanie o higienę, czy zdrowie, sprawy żywieniowe i porządko­we, a nawet opieka nad młodszym rodzeństwem, czy pielęgnowanie chorych — to sprawy nie dla chłopców. Ten podział ról nie wydaje się społecznie i tym samym wychowawczo uzasadniony. Zadaniem nauczyciela będzie więc także zachęcenie „przyszłych ojców” do przedszkolnej „zabawy w dom”, do pełnienia porządkowych dyżurów i naśladowanie wzorów męskiego zachowania, polegające nie tylko na fizycznej sile czy okazywanej brawurze. Z kolei dziewczynki wymagać nieraz będą szczególnej zachęty do wzięcia udziału w grach, zabawach i sportach ćwiczących tężyznę fizyczną. Prowadząc tego typu zajęcia pamiętajmy jednak, że rozwój fizyczny sześciolatków nie jest jednakowy, i tym samym ich możli­wości w zakresie siły, szybkości, zwinności czy odporności na wysiłek wykazują duże zróżnicowanie. Nauczyciela obowiązuje więc i w tej dziedzinie wychowania zasada indywidualizowania stawianych zadań, a wprowadzane formy zawodów sportowych nie mogą prowadzić do niezdrowej rywalizacji. Nie to jest ważne, że Janek biega najlepiej z całej grupy rówieśników, ale to, że Jola przebiegła dziś metę w czasie znacznie krótszym, niż w dniu poprzednim. Informacje dotyczące zdrowia nauczyciel przekazuje dzieciom głównie korzystając z nadarzających się ku temu okazji. Może to być np. przeprowadzona kontrola wagi czy wzrostu, szczepienia ochronne czy zachorowanie kolegi. Znaczną pomocą będzie tu właściwa współ­praca z pracownikami służby zdrowia, włączenie ich w codzienne życie przedszkola. Spotykane u małego dziecka przysłowiowe lęki „przed białym fartuchem” wywołane są nader często wyłącznie nie­właściwą postawą dorosłych (straszenie, groźby). Nauczyciel powinien im świadomie przeciwdziałać, oczywiście wpływając również na śro­dowisko rodzinne. Z wychowaniem zdrowotnym wiąże się także wła­ściwie rozumiane wychowanie seksualne. W sposób naturalny dokonuje się ono w prawidłowo funkcjonu­jącej rodzinie, która powinna być dla dziecka wzorem do naślado­wania w dorosłym życiu. Stopień zainteresownia się sześciolatka sprawą płci, czy zagadnieniem rodzenia, ma charakter indywidualny. Uzależ­niony jest bowiem w ogromnej mierze od warunków środowiskowych i życiowych okoliczności. Rolą nauczyciela nie jest rozwijanie tych zainteresowań, ale do­starczenie we właściwym czasie (nieraz zastępując w tym miejscu nieświadomych tego obowiązku rodziców) odpowiedzi na zadawane pytania, zaspokajanie rodzących się niepokojów. Informacje prze­kazywane dziecku muszą być zawsze prawdziwe, podawane stopniowo w miarę jego pytań (nie na wyrost!). Forma uświadamiania powinna mieć z zasady charakter indywidualny, prosty, bezpośredni, bez zby­tniego celebrowania danego problemu. Dziecko nie może odnosić wrażenia, że coś się przed nim ukrywa. Odpowiedzi szukać wtedy będzie nadal tym razem u rówieśników, czy starszych kolegów, uzys­kując informacje podawane nieraz nie tylko w błędnej, ale i wulgarnej, czy nawet przerażającej formie. O skutkach tego typu uświadamiania można dowiedzieć się z istniejącej literatury pedagogicznej i lekarskiej.

Wyrabianie nawyków

Higiena skóry i włosów.Przy pracy i zabawie każdy z nas brudzi się i poci. Aby być zdro­wym i estetycznie wyglądać, należy myć codziennie całe ciało ciepłą wodą i mydłem. Każdy domownik powinien mieć własny ręcznik, gąbkę, grzebień i szczotkę do zębów. Brudne ręce są przyczyną cho­rób. Ręce należy myć po zabawie i pracy, przed jedzeniem, odrabia­niem lekcji, po wyjściu z ubikacji. Mycie wodą bieżącą jest skutecz­niejsze i wygodniejsze niż mycie w misce. Do zabiegów higienicznych należy także dbałość o włosy i paznokcie. Włosy trzeba myć co kilka dni, czesać zaś (czystym grzebieniem) kilka razy w ciągu dnia. Krótkie paznokcie są estetyczne i łatwo je utrzymać w czystości. Sześciolatek umie sam posługiwać się przyborami toaletowymi, umie odkręcać i zakręcać krany. Urządzenia sanitarne (umywalkę, wannę, ubikację) zostawia po użyciu czyste. Chusteczkę do nosa powinno się zmieniać zależnie od potrzeby, nawet wielokrotnie w ciągu dnia. Najbardziej higieniczne są chusteczki służące do jednorazowego użytku. Higiena jamy ustnej. Zepsute zęby mogą powodować choroby całego organizmu. Zęby mleczne należy także leczyć. Aby zapobiegać chorobom zębów trzeba je myć przed śniadaniem i po kolacji w następujący sposób: szczotkuje się ruchami okrężnymi wzdłuż osi zębów wszystkie powierzchnie około 3 minut. Służy do tego mała, nylonowa szczotka i pasta. Codzienne picie mleka, jedzenie sera, gryzienie twardych owoców i warzyw to gwarancja zdrowych zębów. Ssanie palca, warg, ogryzanie ołówków i paznokci może doprowadzić do wady zgryzu (nieestetyczny wygląd, utrudnione żucie pokarmów, wady mowy). Konieczna jest kontrola zębów co kilka miesięcy. Zdrowo jest jeść bez pośpiechu i dokładnie żuć pokarmy. Higiena żywienia. Do życia i rozwoju organizmu potrzebne jest prawidłowe żywie­nie. Składniki pokarmowe zawarte w pożywieniu służą do budowy organizmu, regulacji jego czynności, są źródłem energii, zapobiegają chorobom. W mleku, serach, rybach, jajach, mięsie, podrobach i wę­dlinach zawarty jest budulec. Codziennie należy pić ponad 1 /2 1 mle­ka w postaci zupy mlecznej, kawy, kakao, budyniu. Bardzo wskazane jest także picie kefiru, jogurtu, maślanki, serwatki. Można je podawać jako koktajle z owocami i warzywami. Energię czerpiemy z pieczywa, kasz, makaronu, masła, smalcu, oliwy. Ciemne pieczywo powinno wejść do codziennego jadłospisu. Również grubymi kaszami (pęczak, gryczana) należy zastąpić część potraw mącznych. Masło i oliwa są najbardziej wartościowe, kiedy są spożywane na surowo. Potrawy pieczone i smażone są trudno strawne. Owoce i warzywa pomagają w prawidłowym rozwoju. Zabezpieczają przed zachorowaniem. Należy je jadać codziennie przez cały rok, naj­lepiej w postaci naturalnej lub w surówkach. Wysoką wartość zdrowotną mają porzeczki, truskawki, poziomki, agrest i maliny oraz cytryny i pomarańcze. W żywieniu dziecka polecane są szczególnie warzywa zielone i po­marańczowe: papryka, pomidory, kapusta, marchew, dynia, zie­lony groszek i fasolka, szpinak. Zimą i wiosną uzupełniamy jadłospis kiszoną kapustą, szczypiorkiem, sałatą, rzodkiewką i rzeżuchą. W każ­dym posiłku powinny być podane potrawy zawierające budulec, dostarczające energię oraz owoce i warzywa. Codziennie należy jadać inne potrawy, przyrządzane bezpośrednio przed spożyciem. Odgrze­wane tracą wartość i stają się trudno strawne. Potrawy gotowane są zdrowsze od pieczonych i smażonych. Jeść należy co 3,5—4 godziny, codziennie o tej samej godzinie. Posiłek poranny, będący podstawą całodziennej aktywności dziecka musi być szczególnie obfity i wartościowy. O ile sześciolatek — uczę­szczający do ogniska czy klasy przedszkolnej spożywa śniadanie w domu — należy podawać je w pół godz. po wstaniu z łóżka. W skład pierwszego śniadania powinien wchodzić napój mleczny, pieczywo mieszane z masłem i różnymi dodatkami podanymi równocześnie (ser, wędlina, dżem, jajko) za to w niewielkiej ilości. Do tego sezonowe owoce lub warzywa. Podanie samej zupy mlecznej nie spełnia wyma­gań prawidłowego żywienia. II śniadanie to owoc lub warzywo i ka­napka. Równocześnie podana szklanka mleka podnosi wartość tego posiłku. Cukierki, herbatniki, pączki itp. nie zastąpią II śniadania. Obiad zawierać powinien jeden z produktów budulcowych (mięso, podroby, jajko, ser) oraz poza ziemniakami dwie jarzyny: jedną goto­waną, drugą w postaci surówki. Kompot lub słodycze stanowią uzu­pełnienie tego posiłku. Kolacja złożona z potraw łatwo strawnych (mleko i produkty mlecz­ne, kasze, białe pieczywo, dżem, miód, owoce) nie powinna być zbyt obfita. Zjedzona na 1 — 1,5 godz. przed snem nie utrudni nocnego odpoczynku. Żywność musi być zabezpieczona przed muchami i gryzoniami, które przenoszą choroby. Lodówka pozwala na długotrwałe przecho­wywanie łatwo psujących się produktów. Owoce i warzywa należy myć pod bieżącą wodą, aby zmyć brud i środki chemiczne służące do uprawy i ochrony roślin. Picie surowej wody może prowadzić do zachorowania. Poprawne zachowanie przy jedzeniu, czysto nakryty stół i estety­cznie podane potrawy umilają posiłek. Każdy członek rodziny powinien jeść własnymi sztućcami, na oso­bnym talerzu i pić z własnego kubeczka. Higiena obuwia i odzieży. Aby mieć zdrowe nogi, należy nosić obuwie wygodne na płaskim obcasie. W ciągu dnia należy trzykrotnie zmieniać buty: w ognisku, czy przedszkolu chodzić w juniorkach, w domu w miękkich kapciach, po dworze w obuwiu dostosowanym do pogody. Używanie butów, z których „wyrosło” starsze rodzeństwo po­woduje zniekształcenia stóp. Butów nie należy nosić bezpośrednio na bosych stopach. Przemo­czone obuwie może być przyczyną zachorowań. Czyszczenie i konserwowanie obuwia ważne jest ze względów higie­nicznych i estetycznych. Latem zdrowo jest chodzić boso, po piasku i trawie. Odzież dostosowana do pory roku i pogody sprzyja zachowaniu zdro­wia. Dziecko za ciepło ubrane poci się łatwo i przeziębią. Zbyt ciasne ubranie hamuje aktywność dziecka — jeden z podstawowych czyn­ników jego rozwoju. Bieliznę i odzież zmieniamy zależnie od potrzeby, co najmniej raz w tygodniu. Najbardziej higieniczne jest ubranie z bawełny i wełny. Do ćwiczeń gimnastycznych dzieci powinny mieć specjalne stroje, nadające się do częstego prania. Chodzenie w stroju przeznaczonym do gimnastyki w ciągu dnia jest niehigieniczne.Higiena snu. Dzieci potrzebują znacznie więcej snu niż dorośli. Przed snem z zasady zdejmujemy ubranie i dzienną bieliznę. Spać należy w tzw. bieliźnie nocnej. Każdy powinien spać w osobnym łóżku. Najżdrowiej jest spać przy otwartym oknie. Aby dobrze wypocząć, należy kłaść się spać wcześnie wieczorem. Poranne, długie wylegiwanie w łóżku wcale nie sprzyja zdrowiu. Uwagi metodyczne. Wyrabianie nawyków higieniczno-kulturalnych to zadanie szcze­gólnie trudne, wymagające nie tylko dużej wytrwałości i systematy­czności, ale i inwencji wychowawczej. Zachodzi tu również koniecz­ność wykazania dużego taktu i kultury społecznej ze strony nauczyciela. Problem higieny w kontaktach z rodzicami może być bowiem w nie­których przypadkach tematem bardzo drażliwym. Dziecko powinno przychodzić do ogniska czy przedszkola czy­sto, właściwie ubrane. Postulat to bezsporny — ale przecież w ogromnej mierze jego realizacja zależy od domowych opiekunów dziecka. Gdy perswazje nie pomagają, nauczyciel może również spróbować przed­stawić rodzicom sytuację ich dziecka, które np. zbyt ciepło ubrane staje się obiektem koleżeńskich żartów. Dla uatrakcyjnienia zajęć związanych z realizacją tego działu wychowania zdrowotnego, spróbujmy połączyć wybrane treści z cie­kawszymi tematami, np. wprowadzając moment przygody, sportu, harcerskich umiejętności. Apelujemy do aspiracji sześciolatków, a na­wet wymagań mody — a także do zmysłu humoru. Stosowane for­my nie powinny być przedydaktyzowane, ale zabawowe, interesujące. Mogą to być opowiadania, oglądanie ilustracji i przezroczy, konkursy, gry i inscenizacje, teatrzyk kukiełkowy, wystawy, dowcipne gazetki ścienne, barwne plakaty, zakładki, które przydadzą się nie tylko do czytania, ale i oglądania książek, oraz wywieszone hasła do odczytywa­nia, zarówno dla rodziców jak i dla 6-latków, które zdobyły już umie­jętność porozumiewania się za pomocą zapisu. Oczywiście same wiadomości przekazywane dzieciom, choćby w najbardziej atrakcyjny sposób, nie zmienią jednak zasadniczo po­stępowania naszych wychowanków. Aby wyrobić u dziecka właściwą postawę i nawyki, należy po pier­wsze stworzyć ku temu odpowiednie warunki organizacyjne i wypo­sażeniowe, po drugie systematycznie przestrzegać wprowadzone prze­pisy i wymagania, po trzecie stale utrwalać i podnosić stopień prawidło­wości wykonywanych przez dzieci działań w ramach samoobsługi. Aby sprawność przeszła w nawyk, należy stale ją powtarzać, zawsze w tych samych warunkach i w tej samej kolejności (np. przy myciu i wycieraniu rąk). Postawa nauczyciela powinna wyrażać przekonanie o słuszności poczynań higieniczno-zdrowotnych. Do niego należy systematyczna kontrola w zakresie przyswajanych dzieciom nawyków. Ćwiczeniom musi towarzyszyć uczucie radości i zadowolenia dziecka, płynące z przekonania, że wyuczone czynności wykonuje coraz sprawniej. Nauczyciel powinien interesować się tym, czy dziecko przychodzą­ce do ogniska przynosi drugie śniadanie, co i jak je. Jeśli nie przynosi żadnego posiłku to nie należy interweniować wobec grupy, lecz omó­wić tę sprawę z rodzicami. Aby zachęcić do spożywania mleka, pro­duktów mlecznych, warzyw i owoców trzeba zadbać, by stały się one codziennym składnikiem przedszkolnych „drugich śniadań” czy obia­dów. Ten sam produkt można przyrządzić różnymi metodami, co urozmaica jadłospis. Nową, nieznaną potrawę „wypróbujemy” z niewielką grupą dzie­ci, które otrzymają ją jako wyróżnienie. Taka nowość musi być sta­rannie przyrządzona i ładnie podana, aby zainteresowała grupę. Jeśli warunki pozwalają, można wykonać w ognisku czy przedszkolu kok­tajl lub surówkę i zachęcić do sporządzenia takich potraw również w domu. Nauczyciel powinien inicjować te poczynania pamiętając o tym, że jest bacznie obserwowany przez dzieci. Niechętnym gestem czy uwagą w stosunku do potraw mało popularnych albo nie znanych spowoduje odrzucenie ich jako niesmacznych. Dla zaznajomienia dzieci z rodzajami warzyw i owoców wyko­rzystujemy produkty dostarczone do przedszkolnej kuchni, przy­niesione lub samodzielnie wyhodowane na przedszkolnych grządkach. Warzywa i owoce mogą stać się bohaterami bajek, inscenizacji, teatru kukiełek lub balu maskowego. Dzieci chętnie je narysują, wy­tną, ulepią. Do tematyki żywieniowej można również wykorzystać przedszkol­ne loteryjki i układanki odpowiednio dobierając zestaw obrazków. W czasie wycieczki do sadu lub gospodarstwa ogrodniczego dzieci zapoznają się z masową uprawą warzyw i owoców. Można także założyć własną „domową” hodówkę wiosennych nowalijek w skrzyn­kach lub doniczkach, wykorzystując pietruszkę, szczypior czy rzeżuchę do urozmaicenia przedszkolnych posiłków.

Wdrażanie dzieci do przestrzegania zasad bezpieczeństwa

Ruch drogowy. Mimo że dziecku w wieku przedszkolnym nie wolno samemu, bez opieki starszych chodzić po drogach publicznych, każdy 6-latek po­winien wiedzieć, że: Nieprawidłowe przechodzenie przez jezdnię grozi wypadkiem. W wypadkach zginęło wiele dzieci i wiele zostało rannych. Bezpiecz­nego zachowania na ulicy należy się nauczyć. Znaki drogowe i światła pomagają uniknąć wypadku. Przez jezdnię wolno przechodzić w miejscach oznaczonych bia­łymi pasami, przy palącym się zielonym świetle. Przed wejściem na jezdnię trzeba zatrzymać się na brzegu chodnika, spojrzeć w lewo, w prawo, znów w lewo i ruszać energicznym krokiem, jeśli jezdnia jest wolna. Czerwone światło to sygnał, że nie wolno przechodzić. Światło pomarańczowe oznacza, że należy przygotować się do przekroczenia jezdni lub że trzeba ją szybko opuścić. Pulsujące światło z lewej lub prawej strony pojazdu oznacza zamiar skrętu. Skrzyżowanie należy obejść przekraczając ulicę prostopadle do ich długiej osi. Przechodzenie skrzyżowania po przekątnej jest niedo­puszczalne nawet wtedy, gdy nie ma na nim pojazdów. Idąc do przed­szkola, szkoły czy wracając do domu należy wybierać drogę naj­krótszą i najbardziej bezpieczną. Poza terenem zabudowanym (jeśli nie ma chodnika) chodzimy lewą stroną jezdni, aby widzieć pojazdy nadjeżdżające z przeciwka. Strój dziecka idącego poboczem drogi lub szosy powinien być jas­krawy, dostrzegalny z daleka. Dziecko ubrane w kurtkę z paskiem odblaskowym jest widoczne nawet o zmierzchu i w czasie złej pogody. Znaczek odblaskowy należy nosić na ubraniu z przodu po prawej stronie. Dziecko, które chce zatrzymać samochód uniesioną ręką nie po­winno wychodzić na jezdnię, aby nie zakłócać ruchu drogowego. Do tramwaju, autobusu i pociągu wolno wsiadać wtedy, kiedy pojazd zatrzyma się na przystanku. Przebywanie w pobliżu otwartych drzwi grozi wypadnięciem z pojazdu. Aby uniknąć wypadku nie należy bawić się na jezdni, ani wybie­gać na nią. Tory tramwajowe i kolejowe nie są miejscem zabawy. Przez tory przechodzimy tylko w miejscach do tego przeznaczonych, po uprzednim upewnieniu się, czy nic po nich nie jedzie. Niebezpieczeństwa związane ze zbiornikami wody. Dzieciom wolno kąpać się tylko w miejscach strzeżonych, spe­cjalnie do tego celu wyznaczonych — zawsze tylko pod opieką do­rosłych. Ślizgać się — należy tylko na lodowiskach. Wypadki zatonięć wywołanych lekkomyślnością i brawurą opisy­wane są w prasie (latem i zimą). Jezdnia nie jest miejscem do jazdy na łyżwach, przy czym szcze­gólnie niebezpieczne jest czepianie się przejeżdżających pojazdów. Nie należy zbierać nieznanych grzybów i owoców. Niektóre grzyby i owoce są trujące. Zjedzenie ich powoduje ciężką chorobę, a nawet śmierć. Nie należy dotykać, zrywać i brać do ust surowych grzybów i nieznanych owoców. Szczególnie niebezpieczne są: wilcza jagoda, bieluń, szalej. Zwierzęta mogą być niebezpieczne. Nie należy dotykać, głaskać, brać na ręce ani tym bardziej drażnić czy zaczepiać żadnych spotkanych zwierząt (koty, psy, wiewiórki, lisy, sarny, borsuki). Zwierzęta żyjące na swobodzie przeważnie same uciekają przed człowiekiem. Zwierzę, które pozwala zbliżyć się do siebie, może być chore na wściekliznę. Wścieklizna jest bardzo ciężką chorobą. Poślinienie, zadrapanie lub ukąszenie człowieka przez chore zwierzę — to drogi przenoszenia się wścieklizny. Przepisy dotyczące poruszania się na terenie przedszkola czy szkoły. Nieuważne bieganie po sali, schodach czy korytarzu może do­prowadzić do wypadku. Zarówno w budynku jak i na terenie boiska czy ogrodu należy poruszać się bez potrącania innych. Przedmioty codziennego użytku w ręku dziecka. Przedmioty ostre, rozbite, uszkodzone mogą spowodować skale­czenie. Należy obchodzić się z nimi bardzo ostrożnie, usunąć lub naprawić, aby nie zagrażało zdrowiu. O uszkodzonej zabawce czy sprzę­cie trzeba niezwłocznie powiedzieć nauczycielce. Ogień parzy — ogień niszczy. Zaprószony ogień może stać się powodem groźnych pożarów. Szczególnie często przyczyną takich wypadków jest niewłaściwe obchodzenie się z zapałkami. Dlatego też wszelkie zabawy, zarówno z zapałkami, jak i z pudełkami po zapałkach są niedozwolone. Nie należy również zachęcać dzieci do przynoszenia zapałek do placówek przedszkolnych w formie materiału do majsterkowania, liczmanów itp. Przed pożarami broni nas straż pożarna. Dzieci sześcioletnie też mogą pomagać strażakom, same zachowując ostrożność, pilnując młodszych — a nieraz nawet wykrywając i przeciwdziałając źródłom pożaru. Uwaga — prąd. Prąd elektryczny może zranić lub zabić — przed zbliżaniem się i dotykaniem przewodów przestrzegają nas znaki ostrzegawcze. Gniazdka źle umocowane w ścianie należy natychmiast naprawić, gdyż grożą porażeniem, podobnie jak przetarte sznury, np. od żelazka itp. Również sprawnie działające urządzenia elektryczne mogą stać się przyczyną wypadków — jeżeli nie są właściwie wykorzystywane przez użytkownika. Dlatego też dzieci sześcioletnie mogą je obsługi­wać wyłącznie po otrzymaniu pozwolenia i w obecności dorosłych. W placówkach wychowania przedszkolnego obowiązuje kategory­czny zakaz korzystania z zabawek czy innych urządzeń przeznaczo­nych dla dzieci zasilanych z sieci. W lokalach przeznaczonych dla sześciolatków gniazdka powinny być umieszczone na wysokości nieosiągalnej dla ręki dziecka. Leki i środki chemiczne przyczyną wypadków. Dzieci mogą zażywać tylko te leki, które podadzą im dorośli. Lekarstwami nie należy się bawić. Środki chemiczne służące do dezynfekcji, czy do uprawy i ochrony roślin, niewłaściwie użyte i przechowywane są niebezpieczne dla zdrowia i życia. Opakowania po lekach, kosmetykach i środkach chemicznych by­wają równie niebezpieczne, jak ich zawartość. Należy je niszczyć w spo­sób podany w załączonych instrukcjach. Uwagi metodyczne. Omawiając z dziećmi zasady bezpieczeństwa i apelując do ich rozsądku — nie trzeba jednak stwarzać atmosfery paniki, aby nie poczuły się bardziej zagrożone niż są w rzeczywistości. Napięcie spowodowane takim nastawieniem lękowym sprzyja nieprawidłowym reakcjom w obliczu niebezpiecznych sytuacji — którą jest przecież w pewnym sensie każde przejście przez jezdnię. Zawsze szczególnie mocno należy podkreślać od strony pozytywnej, jakie postępowanie chroni nas od ewentualności wypadku. Wykorzystując w działalności wychowawczej przykład wypadku, który zdarzył się w danym środowisku — nie należy otaczać go aurą niezdrowej sensacji, aby wbrew intencjom nauczyciela — nie wywołać U przedszkolnych wychowanków zazdrości czy nawet podziwu dla poszkodowanego. Przy prowadzeniu zajęć, których celem jest przyswajenie dzieciom określonych przepisów konieczne jest odwołanie się do pokazu, któ­remu towarzyszy informacja słowna. Biorąc pod uwagę rozproszoną uwagę dziecka w wieku przedszkolnym, należy przewidzieć możliwość wielokrotnego powtarzania i sprawdzania np. znajomości znaków drogowych. Konkurs dotyczący znajomości przepisów ruchu drogo­wego lub praktycznej umiejętności ich przestrzegania w różnych sy­tuacjach, przeprowadzony z udziałem funkcjonariuszy milicji obywa­telskiej — pobudzi zainteresowanie dzieci — dzięki czemu nauka prze­biegnie sprawniej i skutecznej. Realizując zadania wychowania zdrowotnego starajmy się, aby prowadzone zajęcia miały możliwie wszechstronny charakter po­znawczy i wychowawczy trafiający do zainteresowań i emocji dziecka. Na przykład organizując wycieczkę do lasu — możemy zapropono­wać dzieciom wzięcie udziału w grzybobraniu, wyraźnie zaznaczając (z zastosowaniem pokazu) jakie grzyby będziemy zbierać. Pokazując gatunki trujące dla człowieka, równocześnie podkreślamy, że są one przydatne dla leśnych zwierząt, które się nimi żywią i leczą. Omawia­my potrzebę ochrony wszystkich gatunków roślin jako elementów naturalnego środowiska. Razem z 6-latkami przeżywamy radość związaną z przebywaniem w lesie — głęboko wdychamy leśne zdrowe powietrze. Wiadomości zdobyte w czasie wycieczki utrwalimy po powrocie z pomocą flanelogramów lub tablic ilustrujących grzyby jadalne i trujące. Dzieci mogą namalować, wyciąć lub ulepić prace związane ze zdobytymi doświadczeniami i przeżyciami. W niektórych środowiskach wiejskich trzeba również podkreś­lić w rozmowach^z dziećmi na temat zabaw, czy wycieczek do lasu, na łąki czy nieużytki — surowy zakaz zbliżania się, a tym bardziej zabawy znalezionymi niewypałami, owymi okrutnymi reliktami wojny, która przecież wciąż jeszcze daje o sobie znać. Metodą zabezpieczenia dzieci przed wypadkami związanymi z przedmiotami codziennego użytku jest stopniowe wdrażanie do właściwego, bezpiecznego ich wykorzystania. W związku z wzrostem samodzielności sześciolatka — sama metoda „usuwania” z pola dziec­ka tak zwanych „niebezpiecznych przedmiotów” nie jest już wystar­czająca. I tak np. w trakcie realizacji przedszkolnego wychowania technicznego dajemy — po odpowiednim wprowadzeniu — takie „ostre narzędzia” jak nożyczki, młotek, łopata, grabie itp. oraz taki materiał, jak druty i patyki, z równoczesnym systematycznym prze­strzeganiem właściwych form ich wykorzystania. Pokaz. Ćwiczenie umiejętności oraz kontrola wyników i poprawa błędów to nierozłączne elementy wychowania. Są jednak takie treści, przy których z konieczności odwołamy się do pomocy ilustracji czy opowiadania, książki czy przezroczy. Przy ich zastosowaniu możemy uświadomić dzieciom — zobrazować na przy­kład, jakie zniszczenia powoduje pożar. Na klatce przezrocza widzimy dziewczynkę siedząca na progu domu i bawiąca się zapałkami. Przed­szkolni widzowie z pewnością potrafiliby jej wytłumaczyć, aby na­tychmiast przerwała tę zabawę, ale jej świadkiem jest tylko nierozumny kot. Wybucha pożar, a grozę zniszczenia uświadamiają kontrastowe ilustracje tych samych fragmentów wiejskiego gospodarstwa przed i po pożarze. Jak wykazuje doświadczenie beztroska zabawa w naśladowanie pracy strażaków, szeroko spopularyzowana w placówkach wychowa­nia przedszkolnego, nie wydaje się wystarczająca. Omawiając z dziećmi zadania straży pożarnej, możemy również za­chęcić 6-latków do czynnej z nimi współpracy przy wykrywaniu źró­deł ognia. Oto kilka kolejnych pytań, które możemy postawić dzieciom w celti wspólnego poszukiwania właściwych rozwiązań, znalezienia właściwych form postępowania: Na drodze leży niedopałek papierosa rzucony przez oddala­jącego się przechodnia? (jakie mogą być skutki takiego postępowania, co trzeba zrobić?). Na stole stoi włączone żelazko, mama wychodzi z synkiem do przedszkola? Z popielnika wiejskiej kuchni wypadł na podłogę rozżarzony węgielek? Naturalnie podane wyżej przykłady różnych form zajęć związa­nych z wdrażaniem dzieci do przestrzegania zasad bezpieczeństwa nie wyczerpują zagadnienia. Ich dobór zależny będzie przede wszy­stkim od potrzeb danego środowiska lokalnego, od warunków codzien­nego dnia naszych wychowanków, od sytuacji w domu rodzinnym, w drodze do ogniska czy przedszkola i w czasie przebywania w przed­szkolnej grupie.

Wychowanie zdrowotne

Wychowanie zdrowotne polega na wytwarzaniu nawyków bezpo­średnio lub pośrednio związanych z ochroną i doskonaleniem zdrowia fizycznego i psychicznego, wyrabianiu odpowiednich sprawności, nastawianiu woli i kształtowaniu postaw umożliwiających stosowanie zasad higieny, skuteczną pielęgnację, zapobieganie chorobom i lecze­nie oraz pobudzanie pozytywnego zainteresowania sprawami zdrowia przez epizodyczne i systematyczne wzbogacanie i pogłębianie wiedzy o własnym organizmie i rozwoju, a także o prawach rządzących zdro­wiem publicznym. Wychowanie zdrowotne w oddziałach dla dzieci 6-letnich powinno opierać się na zasadach higieny i wiedzy o biologicznych potrzebach dziecka w wieku przedszkolnym oraz na znajomości danego środowiska, w którym niektóre z nich (np. potrzeba czystości) są silniej lub słabiej odczuwane i zaspokajane (np. potrzeba przebywania na powietrzu) w mniejszym lub większym stopniu. Kształtowaniu i utrwalaniu postaw związanych z wychowaniem zdrowotnym sprzyja przykład — dostarczanie właściwych wzorów postępowania, oraz pobudzanie własnej aktywności dziecka. Aktyw­ność tę należy wykorzystywać do podejmowania działań na rzecz zdro­wia i higieny własnej oraz otoczenia. Wychowania zdrowotnego nigdy nie zaczynamy od punktu zero­wego. 6-latek wyniósł z domu pewne tradycje, stereotypy i przeświad­czenia dotyczące zdrowia. Są one często błędne. Przystępując do pracy z grupą należy ocenić czy: — dziecko ma wyniesioną z domu potrzebę czystych rąk, wywie­trzonego pomieszczenia, porządku wokół siebie. Czy protestuje prze­ciw łamaniu zasad bezpieczeństwa, posiada umiejętności i nawyki mycia rąk, zębów, prostego sie­dzenia, korzystania z urządzeń sanitarnych, ma ukształtowaną postawę wobec szczepień, badań lekarskich, choroby, ma własne doświadczenia w dziedzinie zdrowia; jest przewle­kle chore, było leczone w szpitalu, sanatorium, przebyło uraz czy operację. Bilans, jaki otrzymamy na podstawie wypowiedzi i obserwacji dzieci oraz znajomości ich środowiska domowego stanie się pod­stawą dalszych poczynań. Będzie to najczęściej rozwijanie pozytyw­nych przekonań i utrwalanie prawidłowych nawyków. W wielu przy­padkach zajdzie jednak konieczność reedukacji. Procesu reedukacji nie można rozpocząć od podważenia i ośmie­szenia fałszywych przekonań dziecka. Takie postępowanie uruchamia mechanizm obronny i uniemożliwia pracę z dzieckiem. Dziecko samo podejmie reedukację pod warunkiem, że nauczyciel wyda mu się życzliwy, bliski, godny zaufania. Celem nadrzędnym i wspólnym będzie troska o zdrowie. Przygo­towując dziecko do „stanu uczniowskiego” wykorzystać należy jego duże zaangażowanie emocjonalne. Wzór ucznia powinien wyróż­niać się nie tylko wynikami w nauce i zachowaniu, lecz także dba­łością o zdrowie i przestrzeganie zasad higieny. Problematykę zdrowia należałoby prezentować równocześnie w wielu przedmiotach naucza­nia i zabawie, gdyż wszechstronne działanie zapewnia większy sukces. Konieczne jest tworzenie grupie 6-latków warunków zgodnych z za­sadami higieny (picie mleka, zmiana obuwia, czyste urządzenia sani­tarne, wietrzenie sali, przerwy w pracy, zabawy na świeżym powietrzu). Wszelkie pokazy i objaśnienia czynności trzeba powtarzać wielokrot­nie, każdorazowo cierpliwie korygując błędy. Nie straszyć i nie cytować przykładów negatywnych. Podawać realne wskazówki na dziś z jednoczesnym wskazaniem do czego mają dążyć. Np. mycie się pod prysznicem jest najbardziej wskazane z punktu widzenia zasad higieny, ale można je zastąpić myciem w du­żej misce i polewaniem się wodą z konewki. Nauczyciel sam daje przykład swoim zachowaniem; pomaga w po­rządkowaniu zabawek, używa własnego ręcznika, razem z dziećmi myje ręce przed jedzeniem, pije mleko razem z grupą, jest czysty i schludnie ubrany. Współzawodnictwo, zwłaszcza zespołowe stwarza okazję do oceny i porównania, pobudza ambicję i działa uspołeczniająco. Nagrody powinny mieć formę satysfakcji moralnej, wyróżnienia, pochwały. Grupa 6-latków powinna osiągnąć w ciągu rocznej pracy pewien poziom sprawności i wiedzy oraz zyskać postawy, które staną się bazą dla dalszych etapów wychowania zdrowotnego. Grupują się one w następujących działach: wdrażanie do przestrzegania zasad bezpieczeństwa, wyrabianie nawyków higieniczno-kulturalnych związanych z z czystością, hartowaniem, higieną wzroku, słuchu, układu nerwowego, dbanie o zdrowie swoje i innych.Przy omawianiu każdego z wyżej wymienionych działów podany jest zestaw informacji, związanych z danym materiałem programo­wym, oraz wskazówki dotyczące jego realizacji. Zamieszczone wia­domości zostały dobrane zarówno pod kątem przekazania ich dzie­ciom w aspekcie ich aktualnych potrzeb, jak i sytuacji w których znaj­dują się z chwilą przejścia do szkoły — jak i z przeznaczeniem dla nau­czyciela w celu ułatwienia mu między innymi współpracy z rodzicami.

Improwizacja

Improwizacja dziecięca stanowi odrębny dział umuzykalnienia wymagający dokładnego metodycznego opisu. Na tym miejscu ogra­niczymy się jedynie do przedstawienia kilku konkretnych propozycji. Twórczość dziecięca znajduje ujście w plastyce, ruchu, słowach, muzyce. W umuzykalnieniu będzie to układanie prostych tekstów do podanych melodii i schematów rytmicznych lub też tworzenie własnych melodii. Będzie to również swobodna gra na instrumentach perkusyjnych oraz improwizacja ruchowa. Wypowiedź ruchowa sprawia dzieciom najmniej trudności. Swo­bodnie naśladują wykonywanie rozmaitych czynności, sposób poru­szania się różnych postaci i zwierząt znanych z własnej obserwacji lub z opowiadań. Próbują wyrazić ruchem dynamikę i kontrasty rytmiczne. Skoczna muzyka pobudza je do spontanicznej reakcji ru­chowej, nastrojowa uspokaja. Śpiewając o orkiestrze naśladują grę na różnych instrumentach, a następnie odgadują zagadki ruchowe za­dawane przez kolegów (np.: Na jakim instrumencie wygrywa ,,na niby” stojący pośrodku koła kolega). Przy ćwiczeniach hamująco-pobudzających przybierają ciekawe pozy, tworząc „pomniki”. Pró­bują odtworzyć ruchem charakter słyszanych utworów muzycznych. Takich przykładów można by wymienić wiele. Większe trudności sprawiają próby improwizacji słownej i melo­dycznej. Dzieci potrzebują czasu, aby zrozumieć, że ich własne pro­pozycje są wyżej oceniane aniżeli powtarzanie choćby najładniejszych gotowych wzorów słownych i melodycznych. Zadaniem nauczycielki jest podkreślanie „inności” każdego przykładu bez zbytniego ganienia pomysłów mniej ciekawych, stereotypowych i prymitywnych. Przy ćwiczeniach z zakresu improwizacji obowiązuje zasada, że każda pro­pozycja dzieci spotyka się z (mniejszą lub większą) aprobatą, jest to bowiem jedyny sposób, aby zachęcić je do szukania nowych rozwiązań. Pierwsze ćwiczenia improwizacyjne muszą być bardzo proste. Może to być różne powiedzenie słów: „dzień dobry”, „jak się masz”, „do widzenia” itp., może być również zawołanie dowolnego kolegi i przedstawienie się własnym imieniem i nazwiskiem. Dzieci mogą powiedzieć to cicho, głośno, wolno, szybko, nisko, wysoko… (grubo, cienko) itp. Po wyczerpaniu wszystkich możliwości mowy nadchodzi moment, gdy w celu znalezienia innej formy wykonania pozostaje tylko śpiew. Czasem dzieci same zaczynają śpiewać, częściej pomysł ten nasuwa im nauczycielka. Dalsze tematy do im­prowizacji słownej lub melodycznej mogą być zaczerpnięte z obser­wacji otaczającej przyrody, z życia codziennego, mogą być oparte na opowiadaniach, wierszach, wyliczankach dziecięcych, przysłowiach i porzekadłach. Dzieci mogą „opowiadać śpiewaniem”, np. co robiły w niedzielę przed południem, co widziały na spacerze, jakie mają ulubione za­bawki, jak nazywa się ich najlepszy kolega czy czworonożny przyjaciel. Mogą własnymi słowami budzić śpiącego misia z piosenki, mogą rów­nież śpiewem zapraszać do tańca zabawki z kącika lalek. Dzieci z pewnością znają różne wyliczanki, takie jak: „ene, due, likie, fakie, torbę borbe ósme smakie, deus, deus, kosmateus, e morele baks” lub: „entliczek, pentliczek, czerwony stoliczek, na kogo wypad­nie, na tego bęc”. Zadaniem nauczycielki jest zachęcanie dzieci, aby spróbowały różnie akcentować, a potem śpiewać te wyliczanki tak samo, jak robiły to przy pierwszych ćwiczeniach improwizacyjnych. W ten sam sposób wykonywać można przysłowia i znane porzekadła. Dzieci zwykłe znają porzekadło: „Siała baba mak, nie wiedziała jak, a dziad wiedział, nie powiedział, a to było tak”. Ze względu na prosty tekst i urozmaiconą budowę rytmiczną nadaje się ono doskonale do wykorzystania przy nauce improwizacji. Dzieci próbują ułożyć własną melodię do tekstu. Można im w tym pomóc wskazówkami typu „spró­buj zaśpiewać wesoło”, a teraz może uda ci się smutno?”, lub „jedno dziecko zaśpiewa szybko tak, żeby chciało się przy tym tańczyć, drugie wolno i cicho, żeby zachciało się nam spać.” itp. Kolejne zestawienie .dwóch różnych improwizacji melodycznych utworzy prostą krótką formę muzyczną dwuczęściową, tak zwane A—B. s Improwizacja na instrumentach perkusyjnych może mieć cha­rakter swobodny lub ilustracyjny. W pierwszym przypadku dziecko -gra „co chce” na dowolnym instrumencie. Nie może to jednak trwać zbyt długo, aby ćwiczenie nie znużyło dzieci, a także nie wprowadziło zamieszania na zajęciach. W drugim przypadku dziecko ilustruje na instrumencie podany sobie temat. Może to być „mały deszczyk, duży deszcz i ulewa” odtworzone na bębenku i trójkącie. Dodatkowe uży­cie przy tym talerzy metalowych będzie oznaczało grzmoty i burzę. Inny wariant, to „szum wiatru w lesie, kukanie kukułki i stukanie dzięcioła” — wykonane na cymbałkach. Glissando pałeczką w górę i w dół po cymbałkach oznaczać będzie wiatr, powtarzające się dwa dźwięki (co druga płytka) naśladować będą kukułkę, a uderzenie pa­łeczką w drewnianą obudowę zastąpią dzięcioła. Inna możliwość, jaką stwarzają instrumenty, to odtwarzanie imion, nazw roślin i ptaków, krótkich tekstów podanych przez nauczycielkę lub wymyślonych przez dzieci. Ćwiczenie to polega na dokładnym oddaniu rytmu słownego na dowolnie wybranym instrumencie. Wszystkie wyżej prezentowane ćwiczenia z zakresu improwizacji mają na celu wytworzenie w dzieciach twórczej postawy, która po­winna towarzyszyć każdej ludzkiej działalności i w wieku przedszkol­nym — i przez całe życie.

Ćwiczenia słuchowe i słuchanie muzyki

Podstawowym zmysłem, który jest nieodzowny w procesie umu­zykalnienia jest słuch. Słuch fizjologiczny, jaki posiada każde dziecko, nie jest równoznaczny ze słuchem muzycznym, pozostaje z nim jednak w ścisłym związku. Wszystkie ćwiczenia i zabawy opisane dotychczas kształcą w różnym stopniu słuch dzieci. Istnieje jednak cała grupa ćwiczeń mających wyłącznie na celu wyrabianie słuchu. Dzieci otoczone są zewsząd różnymi odgłosami, z których nie zdają sobie w pełni sprawy. Rolą nauczycielki jest takie pokierowanie ich uwagą, aby zaczęły dostrzegać i wyodrębniać dźwięki w otaczają­cym je środowisku. Mogą to być odgłosy z wiejskiego podwórka z uli­cy, przejeżdżający samochód, czyjeś kroki, dzwonek szkolny, głosy ludzi itp. Następnym zadaniem będzie rozpoznawanie głosów swoich kolegów (bez patrzenia, kto mówi lub śpiewa), wreszcie odróżnianie dźwięku poznanych poprzednio instrumentów, takich jak: bębenek, pianino, flet prosty, organki lub melodyka, trójkąt, tamburyna itp. Ćwiczenia oparte na rozwiązywaniu zagadki słuchowej powinny odbywać się w całkowitej ciszy i skupieniu. Wymagają od dzieci dużej koncentracji uwagi i z tego powodu nie mogą trwać dłużej niż 3 — 4 minuty. Po osiągnięciu pewnego stopnia sprawności słuchowej, zagadki mogą być trudniejsze. Zadaniem dzieci będzie rozpoznanie dźwięku wyższego, niższego lub powtórzonego, rozpoznawanie kierunku linii melodycznej oraz fragmentów melodii znanych sobie piosenek, tań­ców i utworów muzycznych. W celu rozwijania słuchu oraz zapoznawania dzieci z muzyką korzy­stamy z posiadanych nagrań utworów muzycznych. Niezbędne jest, aby przed ich zademonstrowaniem nauczycielka sama dobrze się zapoznała z danymi utworami. Tylko wówczas będzie bowiem mogła swobod­nie pokierować wypowiedziami dzieci na temat słyszanej muzyki oraz zwrócić ich uwagę na najbardziej charakterystyczne fragmenty. Ćwiczenia i zagadki słuchowe pojawiają się również w radiowych audycjach umuzykalniających nadawanych w każdy piątek o godzinie 9.40 w programie II. Wskazane jest, aby nauczycielki nagrywały te audycje na magne­tofon, stwarzając w ten sposób własną taśmotekę dostarczającą war­tościowego repertuaru piosenek, tańców, zabaw i ćwiczeń słuchowych.

This theme is sponsored by