Improwizacja

Improwizacja dziecięca stanowi odrębny dział umuzykalnienia wymagający dokładnego metodycznego opisu. Na tym miejscu ogra­niczymy się jedynie do przedstawienia kilku konkretnych propozycji. Twórczość dziecięca znajduje ujście w plastyce, ruchu, słowach, muzyce. W umuzykalnieniu będzie to układanie prostych tekstów do podanych melodii i schematów rytmicznych lub też tworzenie własnych melodii. Będzie to również swobodna gra na instrumentach perkusyjnych oraz improwizacja ruchowa. Wypowiedź ruchowa sprawia dzieciom najmniej trudności. Swo­bodnie naśladują wykonywanie rozmaitych czynności, sposób poru­szania się różnych postaci i zwierząt znanych z własnej obserwacji lub z opowiadań. Próbują wyrazić ruchem dynamikę i kontrasty rytmiczne. Skoczna muzyka pobudza je do spontanicznej reakcji ru­chowej, nastrojowa uspokaja. Śpiewając o orkiestrze naśladują grę na różnych instrumentach, a następnie odgadują zagadki ruchowe za­dawane przez kolegów (np.: Na jakim instrumencie wygrywa ,,na niby” stojący pośrodku koła kolega). Przy ćwiczeniach hamująco-pobudzających przybierają ciekawe pozy, tworząc „pomniki”. Pró­bują odtworzyć ruchem charakter słyszanych utworów muzycznych. Takich przykładów można by wymienić wiele. Większe trudności sprawiają próby improwizacji słownej i melo­dycznej. Dzieci potrzebują czasu, aby zrozumieć, że ich własne pro­pozycje są wyżej oceniane aniżeli powtarzanie choćby najładniejszych gotowych wzorów słownych i melodycznych. Zadaniem nauczycielki jest podkreślanie „inności” każdego przykładu bez zbytniego ganienia pomysłów mniej ciekawych, stereotypowych i prymitywnych. Przy ćwiczeniach z zakresu improwizacji obowiązuje zasada, że każda pro­pozycja dzieci spotyka się z (mniejszą lub większą) aprobatą, jest to bowiem jedyny sposób, aby zachęcić je do szukania nowych rozwiązań. Pierwsze ćwiczenia improwizacyjne muszą być bardzo proste. Może to być różne powiedzenie słów: „dzień dobry”, „jak się masz”, „do widzenia” itp., może być również zawołanie dowolnego kolegi i przedstawienie się własnym imieniem i nazwiskiem. Dzieci mogą powiedzieć to cicho, głośno, wolno, szybko, nisko, wysoko… (grubo, cienko) itp. Po wyczerpaniu wszystkich możliwości mowy nadchodzi moment, gdy w celu znalezienia innej formy wykonania pozostaje tylko śpiew. Czasem dzieci same zaczynają śpiewać, częściej pomysł ten nasuwa im nauczycielka. Dalsze tematy do im­prowizacji słownej lub melodycznej mogą być zaczerpnięte z obser­wacji otaczającej przyrody, z życia codziennego, mogą być oparte na opowiadaniach, wierszach, wyliczankach dziecięcych, przysłowiach i porzekadłach. Dzieci mogą „opowiadać śpiewaniem”, np. co robiły w niedzielę przed południem, co widziały na spacerze, jakie mają ulubione za­bawki, jak nazywa się ich najlepszy kolega czy czworonożny przyjaciel. Mogą własnymi słowami budzić śpiącego misia z piosenki, mogą rów­nież śpiewem zapraszać do tańca zabawki z kącika lalek. Dzieci z pewnością znają różne wyliczanki, takie jak: „ene, due, likie, fakie, torbę borbe ósme smakie, deus, deus, kosmateus, e morele baks” lub: „entliczek, pentliczek, czerwony stoliczek, na kogo wypad­nie, na tego bęc”. Zadaniem nauczycielki jest zachęcanie dzieci, aby spróbowały różnie akcentować, a potem śpiewać te wyliczanki tak samo, jak robiły to przy pierwszych ćwiczeniach improwizacyjnych. W ten sam sposób wykonywać można przysłowia i znane porzekadła. Dzieci zwykłe znają porzekadło: „Siała baba mak, nie wiedziała jak, a dziad wiedział, nie powiedział, a to było tak”. Ze względu na prosty tekst i urozmaiconą budowę rytmiczną nadaje się ono doskonale do wykorzystania przy nauce improwizacji. Dzieci próbują ułożyć własną melodię do tekstu. Można im w tym pomóc wskazówkami typu „spró­buj zaśpiewać wesoło”, a teraz może uda ci się smutno?”, lub „jedno dziecko zaśpiewa szybko tak, żeby chciało się przy tym tańczyć, drugie wolno i cicho, żeby zachciało się nam spać.” itp. Kolejne zestawienie .dwóch różnych improwizacji melodycznych utworzy prostą krótką formę muzyczną dwuczęściową, tak zwane A—B. s Improwizacja na instrumentach perkusyjnych może mieć cha­rakter swobodny lub ilustracyjny. W pierwszym przypadku dziecko -gra „co chce” na dowolnym instrumencie. Nie może to jednak trwać zbyt długo, aby ćwiczenie nie znużyło dzieci, a także nie wprowadziło zamieszania na zajęciach. W drugim przypadku dziecko ilustruje na instrumencie podany sobie temat. Może to być „mały deszczyk, duży deszcz i ulewa” odtworzone na bębenku i trójkącie. Dodatkowe uży­cie przy tym talerzy metalowych będzie oznaczało grzmoty i burzę. Inny wariant, to „szum wiatru w lesie, kukanie kukułki i stukanie dzięcioła” — wykonane na cymbałkach. Glissando pałeczką w górę i w dół po cymbałkach oznaczać będzie wiatr, powtarzające się dwa dźwięki (co druga płytka) naśladować będą kukułkę, a uderzenie pa­łeczką w drewnianą obudowę zastąpią dzięcioła. Inna możliwość, jaką stwarzają instrumenty, to odtwarzanie imion, nazw roślin i ptaków, krótkich tekstów podanych przez nauczycielkę lub wymyślonych przez dzieci. Ćwiczenie to polega na dokładnym oddaniu rytmu słownego na dowolnie wybranym instrumencie. Wszystkie wyżej prezentowane ćwiczenia z zakresu improwizacji mają na celu wytworzenie w dzieciach twórczej postawy, która po­winna towarzyszyć każdej ludzkiej działalności i w wieku przedszkol­nym — i przez całe życie.

Both comments and pings are currently closed.
This theme is sponsored by